Pediatria wróci z panią ordynator

– To była trudna i niepopularna decyzja, ale innej nie mogliśmy podjąć – tak mówi o zamknięciu pediatrii dyrektor włodawskiego szpitala Teresa Szpilewicz. Oddział jest zamknięty od początku pandemii, a dzieci z powiatu kieruje się do placówek w Chełmie, Parczewie i Lublinie.

W marcu br., po ogłoszeniu pandemii koronawirusa, lekarki pracujące na oddziale pediatrycznym włodawskiego szpitala poszły na zwolnienia lekarskie. W wziązku z tym, że nie było żadnych chętnych do kierowania oddziałem, dyrekcja lecznicy musiała oddział zamknąć zupełnie. W chwili, gdy przekręcano klucz, w sali nie było żadnego małego pacjenta. Swoje podwoje pediatria miała otworzyć w czerwcu, ale przedłużająca się absencja lekarzy stanęła ku temu na drodze i tak jest do dziś.

– Jesteśmy w stałym kontakcie z panią ordynator, która była na zwolnieniu, a teraz jest w sanatorium – mówi dyrektor. – Powinna do pracy wrócić pod koniec września, więc myślę, że najdalej na początku października oddział uruchomimy ponownie – wyjaśnia dyrektor i dodaje, że cały czas monitoruje sytuację na okolicznych oddziałach pediatrycznych w Chełmie i Parczewie. – Obłożenie jest minimalne, bo większość małych pacjentów jest kierowana do DSK w Lublinie.

– Od lat borykamy się z wielkim niedoborem lekarzy w naszym szpitalu – mówi starosta Andrzej Romańczuk. – Przyczyną jest brak rozwiązań systemowych, dzięki którym lekarze mogliby zainteresować się pracą we Włodawie czy innych małych miastach. Jednocześnie, dzięki zaangażowaniu i poświęceniu dyrekcji i wielu pracowników szpitala, udaje się nam utrzymać to wszystko w ryzach. (bm)