Rada Gminy Gorzków uznała za tylko częściowo zasadną petycję mieszkańców wsi Baranica, którzy domagali się budowy drogi łączącej ich miejscowość z Felicjanem. O budowie drogi autorzy petycji mogą zapomnieć, ale radni zobowiązali władze gminy, do utwardzenia odcinka, którym rolnicy dojeżdżają do pól.
– Wskazana droga, mimo że klasyfikowana jako dojazdowa do pól, w praktyce pełni funkcję drogi publicznej, łącząc posesje mieszkańców, gospodarstwa oraz pola uprawne z siecią innych dróg. Co szczególnie istotne, jest to jedyna droga dojazdowa dla kilku rodzin, w tym osób starszych, do których regularnie wzywane są służby medyczne – wskazywali w petycji mieszkańcy Baranicy i Felicjana. – Obecnie trakt, który prowadzi przez las, znajduje się w fatalnym stanie. Po każdym deszczu droga staje się grząska i śliska, wyrwy i kamienie uniemożliwiają bezpieczny przejazd, niewielka szerokość i podmycia sprawiają, że droga jest nieprzejezdna dla karetek, a nawet traktorów – alarmowali.
O wpłynięciu takiego pisma do Urzędu Gminy Gorzków informowaliśmy w październiku br. Po ukazaniu się artykułu dostaliśmy list od „zaniepokojonego” mieszkańca gminy Gorzków. – Pozwolę sobie rzucić trochę innego, bardziej obiektywnego, światła na tę sprawę, ponieważ ktoś wprowadził Państwa w błąd i ten ktoś również próbuje wymusić budowę drogi dla swoich własnych interesów – rozpoczynało się pismo. – Jedna z mieszkanek Orchowca, która od jakiegoś czasu zamieszkuje w Baranicy, stwierdziła, że przydałby się jej dodatkowa droga do jej pól (…), przygotowała petycję, zebrała podpisy i opowiadała innym mieszkańcom, jak to gmina nie chce opisanej drogi, którą nigdy nikt nigdy się nie interesował, zarówno z sołectwa Baranica jak i Felicjan, wybudować – pisze anonim.
Autor listu zwrócił też uwagę na fakt, że w Baranicy jest droga powiatowa, która jest w fatalnym stanie, wymaga remontu i korzystają z niej wszyscy, a autorka petycji domaga się budowy drogi do swojego domu. – Są dwie drogi gminne, w tym jedna prowadząca faktycznie do pól uprawnych wszystkich mieszkańców Baranicy czy też rolników z innych sołectw – wskazywał.
Petycja trafiła najpierw na posiedzenie Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Gminy Gorzków, a potem na sesję rady gminy. I radni uznali, że argumenty jej autorów są jedynie częściowo zasadne. Potwierdzili słowa autora listu, który trafił do naszej redakcji, że opisana w apelu droga „nie jest jedyną drogą dojazdową dla kilku rodzin”. Ponadto droga ta ma nieuregulowany stan prawny i częściowo przebiega przez prywatne grunty. – W wyniku wizji lokalnej potwierdzono zły stan tej drogi i rekomenduje się utwardzenie jej destruktem kamiennym i kruszywem, ale tylko na odcinku, którym prowadzi do pól – czytamy w uzasadnieniu uchwały Rady Gminy Gorzków w sprawie wspomnianej petycji. Radni zobowiązali władze gminy do znalezienia funduszy zewnętrznych, dzięki którym taką inwestycję można, by przeprowadzić. (kg)






























