Pięć lat Hetmana w Brukseli

Krzysztof Hetman, szef wojewódzkich struktur PSL, będzie lubelską „jedynką” na liście wielkiej Koalicji Europejskiej w wyborach europarlamentarnych. W ubiegły piątek 22 bm. gościł w Chełmie i podsumował pięć lat pracy w Parlamencie Europejskim.

To już przesądzone, liderem listy Koalicji Europejskiej w województwie lubelskim do Parlamentu Europejskiego będzie europoseł Krzysztof Hetman, prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego na Lubelszczyźnie i wiceprezes centralnych struktur partii. Za plecami Hetmana będzie posłanka Joanna Mucha z Platformy Obywatelskiej, z trzeciej pozycji rzekomo ma kandydować Riad Haidar (SLD), radny sejmiku województwa lubelskiego z Białej Podlaskiej.

W dziesiątce podobno jest też szykowane miejsce dla Krzysztofa Grabczuka, byłego prezydenta Chełma, ostatnio wicemarszałka województwa lubelskiego. Wszystko wskazuje na to, że walka o mandat europosła z listy Koalicji Europejskiej rozegra się między Hetmanem a Muchą.

Krzysztof Hetman w ubiegły piątek 22 bm. w Chełmie podsumował swoją pięcioletnią pracę w PE. – Był to bardzo pracowity okres – mówił. – Jestem członkiem trzech komisji: rozwoju regionalnego, zatrudnienia i spraw socjalnych oraz ochrony środowiska, zdrowia publicznego i bezpieczeństwa żywności.

Praca europosła to tysiące godzin, debat, szukania kompromisowych rozwiązań, działania legislacyjne, głosowania, ale także mnóstwo spotkań na terenie całego województwa lubelskiego. Główne obszary mojej działalności to fundusze unijne dla województwa, gdzie stawiałem sobie za cel, by przekonać do uproszczeń i uelastycznienia możliwości pozyskiwania pieniędzy oraz współpraca transgraniczna, co oczywiste, nasz region jest specyficzny.

Chodziło o to, by zabezpieczyć inicjatywę Interreg, z której korzystają samorządowcy i organizacje pozarządowe, w ramach programu Polska-Białoruś-Ukraina. Dążymy do tego, by w następnym budżecie unijnym ten program był zagwarantowany. Zależało mi też na pracy na rzecz młodych osób. To, co przyniosło mi wiele radości, to prawa osób niepełnosprawnych. Pracowaliśmy nad dokumentem, który ma spowodować likwidację barier architektonicznych, również tych w usługach – twierdzi K. Hetman.

Europoseł był autorem dziewięciu opinii, siedmiu sprawozdań, aż 679 poprawek legislacyjnych do wielu różnych dokumentów, miał blisko 200 wystąpień na sali plenarnej, wystosował 32 zapytania do komisji, wydał dwa oświadczenia pisemne i przygotował ponad 130 projektów rezolucji.

– Koncentrowałem się na sprawach, które z punktu widzenia interesu województwa lubelskiego są niezwykle istotne – mówi Krzysztof Hetman. – Zaangażowałem się w Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego i Europejski Fundusz Społeczny, z czego w kolejnej perspektywie finansowej będą mogli skorzystać nasi samorządowcy i lokalni przedsiębiorcy.

W przygotowanych dokumentach określiliśmy obszar wsparcia. Wątpliwości wywołał fakt, czy powinna być wspierana infrastruktura lokalna. Z punktu widzenia Lubelszczyzny jest to niezbędne. Trzeba było przekonać jednak wielu partnerów, że na to muszą być pieniądze po 2020 roku i cieszę się, że udało się nam przeforsować te zapisy do dokumentów, które będą obowiązywać, a które już zostały przegłosowane przez Parlament Europejski. Co ważne, w nowej perspektywie zmniejszy się liczba kontroli, audytów, łatwiej będzie dostać dofinansowanie – podkreśla europoseł.

Krzysztof Hetman w Parlamencie Europejskim zorganizował seminarium poświęcone Afrykańskiemu Pomorowi Świń. W debacie wzięli udział rolnicy z województwa lubelskiego, dotknięci przez ASF. – Parlament Europejski przeznaczył dodatkowe 30 mln euro na m.in. odszkodowania dla polskich rolników, niestety jednak, te pieniądze zostały przez rząd wykorzystane w niewielkim stopniu. Kolejne 25 mln euro przekazano na produkcję szczepionek przeciwko ASF – zaznacza europoseł.

Na zaproszenie Krzysztofa Hetmana w ciągu pięciu lat ponad 500 osób z województwa lubelskiego, głównie młodzież, zwiedziło Parlament Europejski, było w Brukseli. Wiele z nich po raz pierwszy wyjechało poza granice kraju. – Do tego zorganizowałem 30 płatnych staży – dodaje.

Zdaniem Krzysztofa Hetmana główne zadanie na początek nowej kadencji Parlamentu Europejskiego to budżet. – Niezależnie od tego, kto będzie zasiadał w PE, będzie musiał się z tym zmierzyć. Są dwie propozycje budżetu. Komisja Europejska w znaczący sposób chce zmniejszyć pieniądze zarówno na wspólną politykę rolną, jak i politykę spójności, a dotyczy to samorządowców i przedsiębiorców. Z kolei Parlament Europejski nie idzie w jakiekolwiek ograniczenia.

Praca Parlamentu do połowy 2020 roku będzie skoncentrowana na przygotowaniu i przeciągnięciu liny w jedną lub drugą stronę, co do kwestii wielkości budżetu Unii Europejskiej. Jeśli przeszłaby propozycja zmniejszania budżetu, patrząc przez pryzmat np. rolników z powiatu chełmskiego, po 2020 roku będą mniejsze dopłaty bezpośrednie nawet o połowę, mimo że PiS cztery lata temu obiecywał ich podwojenie. Cięcia dotyczą również przedsiębiorców i samorządowców. Mniej pieniędzy w budżecie z całą pewnością odbije się na takich regionach, jak wschodnia część województwa lubelskiego – uważa Krzysztof Hetman. (s)