Pielęgniarz zakażony, kardiologia zamknięta

U pielęgniarza oddziału kardiologicznego chełmskiego szpitala potwierdzono Covid-19. Wstrzymano przyjęcia i wszelkie planowe zabiegi na kardiologii. Na kwarantannie jest 15 osób z personelu medycznego. Zarówno oni, jak i pacjenci oddziału kardiologicznego czekają na testy na obecność koronawirusa.


To najbardziej dramatyczne wieści z chełmskiego szpitala od czasu wybuchu epidemii – dotyczą pacjentów dotkniętych ciężkimi chorobami serca, których leczenie musiało zostać zawieszone. W ubiegłym tygodniu u pielęgniarza pracującego na oddziale kardiologii chełmskiego szpitala potwierdzono Covid-19. W poniedziałek ostatni raz pełnił tam dyżur. Potem źle się poczuł, dostał gorączki.

Z naszych ustaleń wynika, że trafił na oddział zakaźny szpitala w Tomaszowie Lubelskim. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że prawdopodobnie zaraził się od bliskiej osoby, pielęgniarki pracującej także na oddziale kardiologicznym, ale w szpitalu w Zamościu. Z tego powodu na kardiologii w zamojskim szpitalu w ubiegłym tygodniu także wstrzymano przyjęcia, a personel medyczny poddano kwarantannie. W chełmskim szpitalu – trwoga.

– Piętnaście osób z personelu medycznego, które miały bezpośredni kontakt z pielęgniarzem, przebywa na kwarantannie – mówi Lech Litwin, zastępca dyrektora chełmskiego szpitala. – Wymazy do badań w kierunku Covid-19 zarówno im, jak i pacjentom oddziału kardiologicznego, zostaną – zgodnie z procedurami – pobrane we wtorek, czyli po siedmiu dniach po kontakcie z zakażonym.

Dopiero wtedy będziemy mieli obraz sytuacji, ale mamy nadzieję, że więcej zakażonych nie będzie. Przyjęcia planowe na oddziale kardiologicznym wstrzymaliśmy. Będziemy przyjmować tylko tzw. ostre przypadki, bo jesteśmy w stanie wydzielić do opieki nad takimi pacjentami pozostały personel, który nie miał kontaktu z zakażonym.

Do tematu wrócimy. (mo)