Pies zaatakował matkę i dzieci

Ogromny pies zaatakował matkę i jej dwójkę małych dzieci podczas spaceru przy ul. Ceramicznej w Chełmie. Kobieta przez kilka minut odpierała ataki agresywnego czworonoga, trzymając dzieci na rękach. – Ludzie patrzyli bezczynnie, zamiast mi pomóc – mówi przerażona.

Do tego dramatycznego zdarzenia doszło w minioną środę wieczorem. Matka szła ulicą Ceramiczną z dwójką małych dzieci – 5-letnią córeczką i 6-letnim synkiem. Nagle podbiegł do nich spory pies. Warczał, szczekał i nagle zaczął się do nich rzucać. – Próbował nas ugryźć – opowiada przerażona kobieta.

Matka chwyciła dzieci na ręce. I z dwójką wtulonych ze strachu maluchów odganiała się od psa. Mimo że krzyczała nikt nie przyszedł jej z pomocą. – Ludzie słysząc zamieszanie powychodzili z domów, ale zamiast coś zrobić, patrzyli tylko bezczynnie – żali się. – W końcu pies odpuścił i odbiegł od nas. A później widziałam, że jakaś kobieta zapięła go na smycz. Córka ma siniaki, bo pies uderzył ją łbem. A ja z synem jesteśmy podrapani przez to, że na nas skakał.

Zajście miało miejsce między blokiem a domem weselnym. – Będziemy szukać tego psa na własną rękę, żeby dotrzeć do właścicieli – mówi babcia maluchów. – Przecież to trauma dla wnuków. Sama nie mogłam oka zmrużyć w nocy, gdy myślałam, co mogłoby się wydarzyć. Przecież to bydle mogło je dotkliwie pogryźć. Co by było, gdyby skoczył i złapał zębami za twarz, szyję czy rękę? Nie wiem, skąd córka miała tyle siły, żeby trzymać obydwoje dzieci na rękach i walczyć z tym psem…

Policja informuje, że poszkodowani powinni zgłaszać takie incydenty. – Interweniujemy w podobnych przypadkach. Mieszkańcy skarżą się na biegające bez opieki psy. Ostatnio było takie zgłoszenie dotyczące zdarzenia przy ulicy Lubelskiej – mówi Angelika Głąb-Kunysz z Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Za nieupilnowanie zwierzęcia właścicielowi grozi mandat do 500 zł a jeśli go nie przyjmie, czeka go postępowanie wyjaśniające przed sądem i grzywna do 1000 zł. Gorzej, gdy agresywny pies zaatakuje i kogoś pogryzie. Wtedy konsekwencje mogą być znacznie bardziej dotkliwe np. związane z zadośćuczynieniem i odszkodowaniem dla ofiary. bf

1 KOMENTARZ

  1. Nikt nie pomógł? Nikt? Matkę z dwojgiem dzieci atakuje agresywny pies, w pobliżu bloków? Ludzie, czy wy już całkiem zwariowaliście?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here