Plan za planem

Aż ośmiu rejonów Chełma dotyczą trwające właśnie procedury związane ze zmianami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zakres opracowania obejmuje ponad 840 hektarów powierzchni. Według zapewnień urzędników, dzięki tym pracom miasto ma otworzyć się na kolejne ważne inwestycje.

Zmiany planów zagospodarowania opierają się m.in. na wnioskach mieszkańców, przedsiębiorców, zmianach w przepisach prawa i działaniach inwestycyjnych miasta. Są ważne, gdyż w ten sposób umożliwia się inwestorom lub osobom fizycznym realizację ich zamierzeń budowlanych. Ponadto zmiany planu są reakcją na zmieniające i rozwijające się miasto, porządkują też układ urbanistyczny.
Przez ostatnie lata chełmski magistrat dokonał już wielu takich zmian, czego efektem jest powstawanie nowych obiektów produkcyjnych, handlowych czy rozbudowa osiedli mieszkaniowych. Wśród obecnie prowadzonych procedur największe opracowanie dotyczy rejonu ulic Wolwinów – Hrubieszowska. Chodzi o tereny na wschodnich krańcach miasta o łącznej powierzchni blisko 680 hektarów. Zgodnie z założeniami mają tam zostać wyznaczone kolejne obszary m.in. pod rozbudowę osiedli domów jednorodzinnych. Jak niemal we wszystkich zmianach miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, opracowanie dotyczyć będzie też układu komunikacyjnego.
– Zabudowa usługowa, mieszkaniowa, regulacja układu komunikacyjnego lub wyznaczenie nowych ulic – to podstawowe zmiany wprowadzane przy większości opracowań itp. – mówi Jerzy Dobrowolski, p.o. dyrektora Wydziału Gospodarki Przestrzennej, Architektury i Budownictwa chełmskiego urzędu miasta. – Oczywiście, każdy plan jest inny, a zakres zmian i regulacji uzależniony od bardzo wielu czynników. Nie odbywa to się jednak bez udziału mieszkańców. Przed uchwaleniem zmian, każdy plan jest wykładany do publicznego wglądu, a zainteresowani mają prawo zgłaszać uwagi również podczas dyskusji publicznych.
Drugą z wprowadzanych zmian, pod względem powierzchni opracowania, jest plan zagospodarowania przestrzennego strefy przedsiębiorczości przy ulicy Wschodniej. W tym przypadku chodzi o blisko 54 hektary, z których około 30, według wstępnych założeń, będzie przeznaczonych pod przemysł i ewentualne rozszerzenie chełmskiej podstrefy ekonomicznej.
Nieco mniej, około 42 ha, obejmuje opracowanie dotyczące obszaru w rejonie rzeki Janówki i ulicy Metalowej. W tej części miasta również pojawią się kolejne obszary pod budownictwo jednorodzinne i usługi. Zmiany miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego są prowadzone także dla rejonów os. Słoneczne (tereny pod budownictwo wielorodzinne i pod usługi), obszaru Krańcowa Południe i obszaru pomiędzy ulicą Karola Kurpińskiego i al. Armii Krajowej (zwiększenie powierzchni usług), terenów wojskowych przy ulicy Trubakowskiej (budownictwo wielorodzinne) oraz rejonu placu Kupieckiego (głównie układ komunikacyjny i zwiększenie powierzchni usług).
– Zmiany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego to otwieranie miasta na nowe inwestycje – przekonuje Agata Fisz, prezydent Chełma. – Wprowadzamy je na bardzo dużą skalę, co świadczy o tym, że Chełm chce być elastyczny i dostosowywać się do potrzeb mieszkańców, przedsiębiorców i inwestorów. Wszystkie te działania są powiązane.
Powstawanie kolejnych zakładów pracy, fabryk i obiektów handlowo-usługowych, będzie wpływać na rozwój obszarów o zabudowie jedno i wielorodzinnej. Dzięki temu miasto ma szansę rozwijać się.
Zanim jednak efekty wprowadzanych obecnie zmian będzie widać gołym okiem, musi minąć trochę czasu. Zgodnie z informacjami urzędników, zmiany planów zagospodarowania są nie tylko pracochłonne, ale przede wszystkim czasochłonne, co wynika z obowiązujących przepisów prawa. Niekiedy zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta trwa od kilkunastu miesięcy do nawet 2-3 lat. W przypadku obecnie prowadzonych opracowań, urzędnicy mają nadzieję, że większość z nich zostanie uchwalona jeszcze w tym roku. (ptr)