Po prostu szedł

Szczęśliwie zakończyły się poszukiwania chorego 33-latka z Włodawy, który wyszedł rano z domu i nie wrócił do wieczora. Idącego poboczem drogi mężczyznę zauważyła wracająca do domu policjantka. Było to 10 kilometrów od miasta.

– W środę (13 marca) wieczorem dyżurny włodawskiej komendy został powiadomiony, że 33-letni mieszkaniec Włodawy w godzinach porannych wyszedł z domu i poszedł w nieznanym kierunku – mówi Bożena Szymańska z KPP we Włodawie. – W związku z jego stanem zdrowia i tym, że jego telefon został w domu, zaniepokojona długotrwałą nieobecnością rodzina w godzinach wieczornych zawiadomiła policję.

Policjanci sprawdzali wszystkie miejsca, gdzie mógł przebywać mężczyzna. Poszukiwany odnalazł się ok. 10 kilometrów od Włodawy. Idącego drogą 33-latka zauważyła i rozpoznała będąca po służbie policjantka. Po konsultacji lekarskiej mężczyzna wrócił do domu – dodaje pani rzecznik. (bm)