Po śniegu w ostatnią drogę

Ulica Cmentarna i parking przy cmentarzu na Majdanku do środy tonęły w śniegu i o zatrzymaniu się na nim nie było mowy. Problemy z odśnieżaniem były oczywiście w całym mieście, ale takie miejsce wydaje się zasługiwać na szczególne traktowanie

Obfite opady śniegu na początku ubiegłego tygodnia mocno dały się we znaki pieszym i kierowcom. Odśnieżanie w Lublinie odbywało się w tzw. trybie kryzysowym, co oznaczało, że prace koncentrowały się przede wszystkim na głównych ciągach komunikacyjnych miasta, a na bocznych ulicach i parkingach, nie wspominając już o chodnikach, zalegał śnieg.

Na zasypane ulice i chodniki narzekali mieszkańcy wszystkich dzielnic, ale również żałobnicy, którzy chcieli dotrzeć na cmentarz na Majdanku. Prowadząca do niego ul. Cmentarna, nie znalazła się na liście ulic, które mają być odśnieżane w pierwszej kolejności i w poniedziałek oraz wtorek, pod bramę cmentarną dojeżdżało się z dużymi problemami. Jeszcze gorzej wyglądała sytuacja na przyległych parkingach. Te, poza parkingiem dla osób niepełnosprawnych, w ogóle nie zostały zakwalifikowane przez urzędników do tzw. stałego utrzymania i są odśnieżane wyłącznie po sygnale ze strony mieszkańców. Do środy były więc po łydki zasypane śniegiem.

– Podział ulic na poszczególne standardy wynika z funkcji danej ulicy w układzie komunikacyjnym miasta oraz z kwestii ekonomicznych. Nie ma możliwości odśnieżenia w jednym czasie wszystkich ulic. Prace są prowadzone wg określonego harmonogramu i przy określonych możliwościach logistycznych. Miasto na zimowe utrzymanie dysponuje określoną liczbą specjalistycznego sprzętu, co determinuje plan wykonania prac w zakresie odśnieżania – mówi Justyna Góźdź z biura prasowego lubelskiego ratusza.

Po naszej interwencji w okolice cmentarza został wreszcie skierowany odpowiedni sprzęt. – W południe, 10 lutego, ul. Cmentarna wraz z pobliskimi parkingami zostały odśnieżone i udrożnione – poinformowała nas J. Góźdź.

Marek Kościuk

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here