Pobili i puścili w majtkach

To dopiero podli złodzieje. To, że zabrali ofierze portfel z pieniędzmi i dokumentami, to mało. Oni porzucili go na drodze w samych majtkach, buty i ubrania zabrali.

Do zdarzenia doszło w Siedliszczu, w późny piątkowy wieczór (17 lipca). Miejscowy, 23-latek, został znienacka zaatakowany przez dwóch młodych mężczyzn. Jeden z napastników uderzył go w głowę szklaną butelką, po czym obaj zaczęli go bić pięściami po twarzy, a gdy upadł – kopać po całym ciele.

Bandyci zabrali mu portfel, w którym chłopak miał 900 złotych oraz dokumenty. Na tym jednak nie poprzestali. Wykorzystując stan bezradności 23-latka, ściągnęli z niego i zabrali buty, jeansy i koszulkę, pozostawiając ofiarę na ulicy w samej bieliźnie. Pobity mężczyzna znalazł schronienie u rodziny i dopiero po niedzieli powiadomił policję.

Mundurowi szybko namierzyli i zatrzymali jednego ze sprawców rozboju. To 20-letni mieszkaniec tej samej gminy. W środę (22 lipca) Sąd Rejonowy w Chełmie podjął decyzję o umieszczeniu go na okres 3 miesięcy w areszcie tymczasowym. Drugi ze sprawców, kamrat 20-latka, jest poszukiwany do ustalenia miejsca pobytu. Wiadomo, że bandzior był tego feralnego weekendu u rodziny pod Chełmem, a potem wyjechał do Warszawy, gdzie od jakiegoś czasu mieszka. (pc)