Pobrali za dużo wody

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Lublinie nałożył prawie 9 tys. zł kary na Gminny Zakład Komunalny w Leśniowicach. Powodem było przekroczenie dopuszczalnego poboru wody.

Gminny Zakład Komunalny w Leśniowicach co cztery lata kontrolowany jest przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Lublinie. Podczas ostatniej kontroli inspektorzy ujawnili, że GZK w Leśniowicach przekroczył o 13035 m sześc. dopuszczalny pobór wody z ujęcia w Leśniowicach za rok 2014. WIOŚ nałożył na GZK w Leśniowicach karę pieniężną w wysokości 8733 zł. Jednak zakład zobowiązał się do końca roku zmodernizować sieć i wymienić hydranty, co pozwoli zaliczyć koszt tych prac na poczet kary.
– Karę za przekroczenie ilości pobranej wody GZK w Leśniowicach wymierzono po raz pierwszy – informuje Teresa Wolińska z WIOŚ w Lublinie. – Tego typu kary wymierzane są sporadycznie, gdyż to sam podmiot opracowuje dokumentację, którą składa do organu w celu uzyskania pozwolenia wodno-prawnego na pobór wody. Pozwolenie uwzględniać ma potrzeby wszystkich mieszkańców i gminy. Gdy ukarany podmiot realizuje przedsięwzięcia, które wyeliminują przekroczenia, może skorzystać z instytucji odroczenia, a następnie kosztu zrealizowanego przedsięwzięcia na poczet kary.

Według WIOŚ przekroczenie limitu poboru wody wiąże się często z nieszczelnościami lub awarią urządzeń, większym zużyciem podczas suszy, a także ze zwiększeniem liczby odbiorców. Właśnie na tę ostatnią przyczynę powołuje się Edward Szkałuba, kierownik Gminnego Zakładu Komunalnego w Leśniowicach.
– Ta kara została wymierzona, bo po modernizacji stacji wodociągowej w Leśniowicach podłączono do ujęcia 5 nowych miejscowości, ale nie dokonano zmian w pozwoleniu wodno-prawnym. Po prostu nie uwzględniono w nim zwiększenia liczby odbiorców – tłumaczy kierownik Szkałuba. – To formalności. Biurokracja. Wykonujemy teraz prace, które zostaną naliczone na poczet tej kary.
O nałożonej na GZK w Leśniowicach karze nie wiedział nic wójt Wiesław Radzięciak. Gospodarz gminy Leśniowice tłumaczy, że zakład komunalny to osobna jednostka.
– Gminny Zakład Komunalny gospodarzy się sam – mówi wójt Radzięciak. – My wpływamy na taryfy wody. Zauważyłem ostatnio, że Zakład wykonuje dodatkowe prace. Wynika z tego, że dobrze, iż przekroczyli pobór, bo wykonują teraz modernizację sieci, na czym wszyscy skorzystają.
W latach 2014-2015 w powiecie chełmskim nie wymierzono innym jednostkom kar za przekroczenie limitu poboru wody. (mo)