Podmyło Biedronkę

Oj, popadało w środę rano nad miastem. (19 sierpnia) Między godz. 7 a 8 strażacy nie robili praktycznie nic innego, jak tylko interweniowali przy wyrwanych studzienkach, podtopionych piwnicach i ulicach.

Z powodu intensywnych opadów zalany został nawet parking „Biedronki” przy ul. Wojsławickiej. Deszczówka zaczynała już podchodzić do piwnicy w budynku dyskontu, dlatego strażacy musieli ją szybko wypompować. Wcześniej jednak konieczne było zabezpieczenie drzwi, by woda nie wdarła się do środka i nie zniszczyła asortymentu sklepu.

– W tym celu strażacy przywieźli i ustawili przed wejściem dziesięć worków z piachem – mówi bryg. Wojciech Chudoba, z-ca Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie.

Sytuacja szybko została opanowana. Na szczęście też (przynajmniej oficjalnie) nie wiadomo nic o samochodach klientów, które miałyby ucierpieć w powodzi przed dyskontem. (pc)