Podpiszą ugodę, roboty ruszą

Jeszcze tylko zawarcie ugody przed sądem, na co bez wahania zgodziła się rada miasta, i na krajową „Dwunastkę” w Chełmie w końcu będą mogły wejść ekipy budowlane. Miasto Chełm i spółka „Budimex”, wykonawca przebudowy drogi, po wielomiesięcznych negocjacjach osiągnęły porozumienie. Samorząd dopłaci do inwestycji ryczałtowo 6 mln zł. „Budimex” kilka miesięcy temu żądał znacznie więcej.

Gdy w czerwcu 2017 roku miasto Chełm podpisywało z firmą Budimex umowę na przebudowę krajowej „Dwunastki” w formule zaprojektuj i wybuduj, ustalono, że cała inwestycja ma zakończyć się w sierpniu 2020 r. W trakcie prac projektowych zaczęły się jednak schody, które spowodowały, że roboty drogowe do dziś nie ruszyły.

W kwietniu ubiegłego roku wykonawca poinformował miasto, że nie uzyskał zgody na odstępstwo od klasy drogi głównej przyspieszonej na główną. W październiku 2018 r. strony podpisały pierwszy aneks do umowy. Przewidywał on zmianę terminu ukończenia przedsięwzięcia i podjęcie negocjacji w sprawie zwiększenia wynagrodzenia, za wykonanie niezbędnych do uzyskania zezwolenia na realizację inwestycji drogowej opracowań projektowych. „Budimex” oszacował je na prawie 700 tys. zł. W lutym br. w drugim podpisanym aneksie anulowano wszystkie zapisy z pierwszego i wydłużono termin zakończenia inwestycji do października 2020 r., zaś dokumentacji technicznej do maja br.

1 marca br. strony zawarły porozumienie, które zawierało ogólny opis roszczeń, wynikających ze zmiany decyzji środowiskowej i braku odstępstw oraz niewykonania przez „Budimex” wszystkich robót przewidzianych w podstawowym zamówieniu. Dwa tygodnie później wykonawca wezwał miasto do zapłaty ponad 12 mln zł tytułem nieprzewidywalnego wzrostu kosztów realizacji inwestycji. Kilka dni potem „Budimex” wysłał drugie roszczenie na ponad 17 mln zł, argumentując je zmienionym zakresem robót budowlanych.

W maju br. wykonawca zażądał udzielenia gwarancji zapłaty na zaplanowane roboty na 116 mln zł. W czerwcu z kolei miasto odrzuciło wcześniejsze pretensje „Budimeksu” o dodatkowe wynagrodzenie w kwotach 700 tys. zł i 17 mln zł. Urzędnicy poinformowali też firmę, że z kolei miastu przysługują roszczenia, pierwsze w wysokości 1,5 mln zł wynikające ze zmiany decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, drugie w kwocie blisko 2,5 mln zł z powodu odstąpienia od wykonania ronda na skrzyżowaniu ul. Rampa Brzeska z ul. Chemiczną i jeszcze trzecie – 16 mln zł ze względu na nieuzgodnioną z miastem zmianę technologii stabilizacji gruntu.

Na początku lipca br. chełmski samorząd uzyskał gwarancję bankową, której wystawienie kosztowało aż 2,6 mln zł.

8 lipca „Budimeksowi” przekazano teren budowy, ale cztery dni później firma zupełnie nieoczekiwanie złożyła oświadczenie o odstąpieniu od umowy z winy zamawiającego i wezwała miasto do zapłaty kary w wysokości ponad 11,8 mln zł.

Prezydent Jakub Banaszek nie zgodził się ze stanowiskiem wykonawcy i wystąpił do Prokuratorii Generalnej RP o przeprowadzenie mediacji pomiędzy stronami, by doprowadzić do ugodowego rozwiązania. Uznał, że będzie to lepsze wyjście, niż postępowanie sądowe, które mogłoby mocno opóźnić rozpoczęcie inwestycji. Zaznaczył też, że warunkiem zawarcia ugody będzie jej zatwierdzenie przez sąd powszechny.

Miasto i „Budimex” w końcu doszły do porozumienia, które przewiduje, że samorząd udzieli wykonawcy dodatkowego zamówienia za ryczałtowym wynagrodzeniem w wysokości 6 mln zł. Chodzi o przebudowę 470-metrowego odcinka ul. „starej” Okszowskiej, od hipermarketu „Castorama”, pod wiaduktem na al. Przyjaźni, w kierunku stacji paliw „Exoil” wraz z gazociągiem, wodociągiem, kanalizacją deszczową i siecią telekomunikacyjną oraz rozbudowę kanału technologicznego wraz ze studniami dla potrzeb miejskiego monitoringu.

Te roboty nie były możliwe do przewidzenia, gdy miasto ogłaszało przetarg na wyłonienie wykonawcy całej inwestycji. Ich realizacja okazała się konieczna dopiero w trakcie opracowania dokumentacji projektowej.

Jest też przygotowany projekt ugody, która ma zostać zawarta przed sądem. Zgodnie z nim „Budimex” zrzeknie się dodatkowych roszczeń, czyli 11,8 mln zł kary umownej za odstąpienie od umowy, 4,2 mln zł za odkupienie zgromadzonych już materiałów budowlanych, 12 mln zł za nieprzewidywalny wzrost kosztów realizacji inwestycji i 17 mln zł za wykonanie zmienionego zakresu robót oraz kwoty 700 tys. zł, zweryfikowanej przez Inżyniera Kontraktu na 290 tys. zł za wykonanie prac projektowych wykraczających poza zakres udzielonego zamówienia. Jednocześnie wykonawca zadeklarował, że wszystkie roboty zrealizuje do 31 października 2021 r. i zaakceptowanie tego terminu postawił jako jeden z warunków zawarcia ugody.

Miasto natomiast ma zrzec się 1,5 mln zł za zmniejszenie projektowanej powierzchni ekranów akustycznych, co wynikało z decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, obniżenia wynagrodzenia w kwocie 2,5 mln zł za zmiany w projekcie na skrzyżowaniu „Dwunastki” z ul. Chemiczną i ponad 16 mln zł za nieuzgodnioną zmianę technologii wykonywania stabilizacji gruntu oraz 164 tys. zł za zwłokę w zaktualizowaniu dokumentów wykonawcy i 240 tys. zł za opóźnienia w opracowaniu dokumentacji technicznej. Zgodę prezydentowi na zawarcie ugody w środę 4 grudnia wyraziła rada miasta.

Co istotne w całej sprawie, w trakcie mediacji w Prokuratorii Generalnej miasto dostało zalecenie sporządzenia kompleksowej opinii prawnej, zawierającej ocenę możliwości i skutków zawarcia ugody. Głównie chodziło o zgodę na wydłużenie terminu realizacji inwestycji, o co cały czas zabiega „Budimex”. W trakcie realizowanego już zamówienia jest to bardzo istotna zmiana. Swoją opinię 2 grudnia br. sporządził też Inżynier Kontraktu, który uznał, że 22 miesiące, jakich żąda wykonawca, licząc od momentu rozpoczęcia robót, to wystarczający czas na realizację całego przedsięwzięcia.

Urzędnicy zapewniali radnych, że jest szansa, by miasto i „Budimex” ugodę przed sądem zawarły jeszcze w tym roku. Jeśli tak się rzeczywiście stanie, po nowym roku wykonawca będzie mógł rozpocząć prace budowlane na miejskim odcinku drogi krajowej nr 12. (ps)