Podstrefa jest. Co dalej?

Dlaczego Specjalna Strefa Ekonomiczna w Krasnymstawie ma zająć jedynie 3 ha, choć wnioskowano o 14 ha? W jaki sposób miasto zamierza przyciągnąć inwestorów? – pytał na ostatniej sesji radny miejski, Marcin Wilkołazki.

Jedną z ważniejszych interpelacji złożonych na ostatniej sesji rady miasta była ta dotycząca Specjalnej Podstrefy Ekonomicznej Euro-Park Mielec, która ma zostać utworzona w Krasnymstawie. Przypomnijmy, 16 grudnia ubiegłego roku premier Beata Szydło wydała rozporządzenie, na mocy którego rozszerzono obszar Strefy, m.in. o Krasnystaw.
– Jest to efekt działań rozpoczętych przez nasz samorząd jeszcze w 2015 r.
– mówił na sesji radny klubu „Krasnostawianie” Marcin Wilkołazki. – Przypomnę, że jako rada miasta podjęliśmy dwie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na włączenie terenów naszego miasta do mieleckiego Euro-Parku o łącznej powierzchni ok. 14 ha – kontynuował. – Ostatecznie jednak krasnostawska Podstrefa, która ma zostać zlokalizowana na terenie po byłej bazie PKS, ma mieć tylko ok. 3 ha. Chciałbym się dowiedzieć, dlaczego tak się stało i czy w związku z tym burmistrz miasta będzie podejmowała działania w celu włączenia do Podstrefy pozostałego obszaru? – pytał Wilkołazki.
Zdaniem radnego, żeby Strefa przynosiła miastu i lokalnej społeczności korzyści, muszą znaleźć się firmy, które wybudują tu swoje zakłady. Same jednak do Krasnegostawu nie przyjdą.

– W dzisiejszych czasach nie wystarczy czekać na inwestorów, tylko trzeba ich pozyskiwać. Jakie działania zostały już w tym kierunku podjęte? Jakie plany ma pani burmistrz na przyciągnięcie do krasnostawskiej Podstrefy Ekonomicznej inwestorów zewnętrznych lub na zachęcenie lokalnych przedsiębiorców do takich inwestycji? – dociekał Wilkołazki.
Na odpowiedzi na te pytania trzeba jednak poczekać. Miasto obiecało ich udzielić, na piśmie, w ciągu dwóch najbliższych tygodni. Być może krasnostawscy urzędnicy powinni wziąć przykład od swoich kolegów z chełmskiego magistratu. Tam pracownicy urzędu miasta przygotowali specjalne foldery ze zdjęciami Strefy i rozesłali je do różnych firm z całej Polski. Ogłoszenia o ofercie chełmskiej Strefy pojawiły się w ogólnopolskiej prasie. Były również emitowane spoty reklamowe w największych rozgłośniach radiowych. Pojawiły się również reklamy w telewizji. Na promocję terenów inwestycyjnych miasto Chełm dostało dofinansowanie z unijnych funduszy. Cała akcja promocyjna zakończyła się sukcesem. W Chełmie dobiega końca budowa jednego zakładu produkcyjnego, niebawem ruszy następna, a w kolejce są jeszcze dwie inwestycje. (kg)