Pół tony tytoniu i kusza

Ponad pół tony suchego tytoniu, gotową krajankę oraz kuszę skonfiskowali funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z terenu posesji należącej do mieszkańca gminy Wola Uhruska. Właściciel nielegalnego towaru spodziewa się surowych konsekwencji, bo na tym procederze został przyłapany już po raz drugi.

W czwartek (27 lutego) funkcjonariusze z placówki Straży Granicznej we Włodawie prowadzili działania ukierunkowane na ujawnianie nielegalnych wyrobów akcyzowych. – W wyniku prowadzonych czynności na terenie powiatu włodawskiego funkcjonariusze przeszukali budynki gospodarcze znajdujące się na terenie prywatnej posesji – mówi por. SG Dariusz Sienicki z NOSG w Chełmie.

– W ich wnętrzu ujawnili 527 kg suszu tytoniowego, blisko 9 kg gotowej krajanki oraz urządzenie służące do wstępnej obróbki tytoniu. Na miejscu podczas prowadzonych czynności funkcjonariusze ujawnili również kuszę oraz 35 bełtów. Szacunkowa wartość ujawnionego tytoniu to ponad 370 tys. zł. Towar pochodził z plantacji na terenie powiatu włodawskiego.

Miał trafić do sprzedaży „na czarno” z przeznaczeniem na nielegalną produkcję papierosów. Właściciel posesji, na terenie której ujawniono tytoń, poniesie odpowiedzialność karną z tytułu nieujawnienia organowi podatkowemu przedmiotu opodatkowania jakim w tym przypadku był susz tytoniowy. Czyn ten zgodnie z kodeksem karno-skarbowym, usankcjonowany jest karą grzywny, karą pozbawienia wolności lub obu tym karom łącznie.

Dalsze czynności zostaną przekazane do prowadzenia funkcjonariuszom Krajowej Administracji Skarbowej. W sprawie wszczęto również postępowanie przygotowawcze dotyczące posiadania kuszy bez wymaganej jej rejestracji i zezwolenia. Zgodnie z ustawą o broni i amunicji, czyn ten usankcjonowany jest karą aresztu albo grzywny – wylicza Sienicki. (bm)