Polepią chociaż?

Mieszkańcy ul. Młodowskiej 17 w Chełmie uważają, że parking i podjazd przy ich kamienicy wymaga natychmiastowej naprawy. W mieście odpowiadają, że na razie gruntowny remont nie wchodzi to w rachubę – ewentualnie doraźne naprawy.

W liście do „Nowego Tygodnia” mieszkaniec kamienicy przy ul. Młodowskiej 17 pisze: „Piszę do Państwa, aby nagłośnić lub chociaż udostępnić niezadowolenie mieszkańców kamienicy przy ulicy Jadwigi Młodowskiej 17 ze względu na opłakany stan podjazdu oraz parkingu na tym terenie. Zgłosiłem tę sprawę do PUM, zarządcy kamienicy, lecz niestety sprawa nie została wyjaśniona ani przekazana gdziekolwiek. Dostałem jedynie informację, że teren parkingu należy do Miasta.

W porządku, rozumiem to. Jak może być jednak możliwe to, że nikt z UM ani PUMu nie zwrócił jeszcze uwagi na katastrofalny stan nawierzchni. Wystające (mogące uszkodzić np. miskę olejową, ogumienie pojazdu, felgę) lub zapadające się studzienki kanalizacyjne. To nie wszystko. Deszcz „zmył” z podjazdu wysypany żwir, odsłaniając cegły i różne ostre kamienie, które również mogą uszkodzić auto.

Podczas gdy pojawiają się opady deszczu, parking zamienia się w jedną wielką kałużę. Większość parkingu jest po prostu tak pofałdowana, że utworzyły się ogromne dziury. Niestety mieszkańcy są bezradni, ponieważ nikt nie ma ochoty się zająć tym terenem…”.

Co na to chełmski ratusz? – Z przykrością informujemy, że ze względu na ograniczone możliwości budżetu miasta, na chwilę obecną nie jest możliwe przeprowadzenie gruntownego remontu przedmiotowego terenu – informuje Damian Zieliński z Biura Prasowego UM Chełm i dodaje, że fundusze nie pozwalają realizować wszystkich zgłaszanych przez mieszkańców inwestycji.

– Niezależnie od powyższego, wniosek zostanie przekazany do zarządcy terenu w celu zabezpieczenia zagrożeń dla pieszych i pojazdów – zapewnia urzędnik. (mo)