Policja bezradna, a monitoring do niczego

Policja umorzyła postępowanie, zaś prokuratura tę decyzję zaakceptowała. Tak zakończyło się poszukiwanie sprawców urwania głowy rzeźby paulina, która od niemal 10 lat stała przed włodawskim starostwem. Pomimo tego nowy paulin jest już prawie gotowy. Niedługo stanie przed urzędem obok rabina i księdza prawosławnego.

Policja umorzyła postępowanie ze względu na niewykrycie sprawcy. Jest to dowód nie tylko na niewielkie zdolności włodawskich śledczych, ale również na fatalną jakość kamer zainstalowanych przy starostwie i w nieodległym ratuszu. – Równie dobrze można było zamiast tych kamer wstawić atrapy. Byłoby równie skuteczne, a na pewno tańsze – mówi jeden z urzędników.
Rzeźba paulina głowę straciła około godziny 1 w nocy, w sobotę 27 maja. Tej nocy dwoje młodych ludzi podeszło do trzech figur stojących przed frontem starostwa. Dziewczyna robiła chłopakowi zdjęcia telefonem komórkowym. Nagłe młodzieniec wpadł na pomysł, by wejść na tzw. barana na figurę paulina. Siedząc na nim, zaczął się kołysać, aż upadł do tyłu w zarośla, przy okazji obrywając niemal całkiem głowę. Tak się zdenerwował, że spadł, iż ze złości uderzył zwisającą głowę aż całkiem odpadła. Potem oboje uciekli. Po kilkudziesięciu sekundach młodzieniec wrócił na miejsce dekapitacji po trofeum. Złapał głowę i trzymając ją pod pachą uciekł. Sprawa szybko stała się bardzo medialna, zainteresowały się nią ogólnopolskie rozgłośnie radiowe, stacje telewizyjne i gazety codzienne. Niestety, jej finał szczęśliwy nie jest, bo policja umorzyła postępowanie ze względu na niewykrycie sprawców. Przyczyniła się zapewne do tego bardzo marna jakość nagrania, z którego nie można było odczytać rysów twarzy dwójki młodych ludzi.
Z trzech rzeźb zdobiących starostwo, paulina, prawosławnego księdza i rabina zostały już dwie. Paulina po dekapitacji zabezpieczono. Starosta szybko pomyślał o tym, żeby jak najszybciej figura duchownego katolickiego wróciła na swoje miejsce. Nowy paulin jest już prawie gotowy.
Rzeźby powstały jesienią 2007 r. podczas zorganizowanego w Kołaczach międzynarodowego pleneru rzeźbiarskiego zorganizowanego przez Towarzystwo Popularyzacji Piękna Polesia. Ustawione przed starostwem miały symbolizować historyczną wielokulturowość miasta i powiatu. Figurę paulina, który stracił głowę, wyrzeźbiła artystka Władysława Wójcik z Orchówka. Pozostałe postaci wyrzeźbili artyści z Ukrainy i Białostocczyzny. Podobne rzeźby stoją także w podcieniu Wielkiej Synagogi zajmowanej przez włodawskie Muzeum Zespół Synagogalny. (pk)