Policja szukała pijanej matki z dzieckiem

Ponad 1.5 promila alkoholu w organizmie miała 20-letnia matka, która zabrała swoją niespełna półtoraroczną córkę na „domówkę”. Rodzina była już wcześniej pod nadzorem kuratora.

I właśnie dlatego, że w rodzinie już wcześniej źle się działo, a młoda matka miała problemy z ogarnięciem się i zadbaniem o właściwą opiekę nad 15-miesięczną córką, co jakiś czas do drzwi wynajmowanego przez nią mieszkania pukał kurator. Tak było i tego dnia, w piątek (21 września). 20-latki z dzieckiem nie było w domu i nikt nie wiedział, co się z nimi dzieje. Kurator zgłosił zaginięcie w komendzie policji. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania i jeszcze tego samego dnia, kilka godzin później, namierzyli młodą i nieodpowiedzialną matkę.

– Znaleźli ją i dziecko w jednym z mieszkań na terenie Chełma. Jak się okazało, kobieta była nietrzeźwa. Badanie wykazało, że miała w organizmie ponad półtora promila alkoholu – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Policjanci zatrzymali 20-latkę. Następnego dnia, już po wytrzeźwieniu, usłyszała zarzuty narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat pięciu. Dziecko nie odniosło obrażeń i po badaniach lekarskich zostało przekazane pod opiekę personelu chełmskiej placówki opiekuńczo-wychowawczej – dodaje podkom. (pc)