Półnagi mężczyzna straszył w Łopienniku

Rozebrał się do spodni, zaczepiał ludzi, wbiegał na ulicę, kładł się przed jadącymi po drodze krajowej nr 17 samochodami. 34-latek wylądował ostatecznie na oddziale psychiatrycznym chełmskiego szpitala.

Do nietypowego zdarzenia doszło we wtorek, 17 lipca, w Łopienniku Górnym. W środku dnia na wysokości budynków urzędu gminy Łopiennik Górny oraz Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska pojawił się półnagi mężczyzna. – Miał na sobie tylko spodnie – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. Szaleniec zaczepiał ludzi, być agresywny. Co chwila wbiegał na niezwykle ruchliwą drogę krajową nr 17, kładł się na szosie tuż przed jadącymi samochodami, groził ekspedientce jednego ze sklepów. Niechybnie doszłoby do tragedii, ale na szczęście w porę końcu ktoś wezwał policję.

– Funkcjonariuszom udało się obezwładnić mężczyznę, pchoć był bardzo agresywny. Okazało się, że to 34-letni mieszkaniec Lublina – dodaje. Mundurowi podejrzewali, że 34-latek jest nietrzeźwy, ale po zbadaniu alkomatem okazało się, że wydmuchał 0 promila. – Ostatecznie trafił na oddział psychiatryczny chełmskiego szpitala – podsumowuje Wasilewski. (kg)