Polska przemoc domowa

W wiejskich domach coraz częściej dochodzi do aktów przemocy. Jak wynika z policyjnych statystyk, liczba interwencji i zatrzymanych pod zarzutem znęcania się nad rodziną stale rośnie. Najczęściej ofiarami przemocy padają kobiety.

Nie milkną echa komentarzy na temat zamiaru wypowiedzenia przez Polskę konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (tzw. konwencji stambulskiej). Tym bardziej, że rzeczywistość, szczególnie na naszym rodzimym podwórku, nie rysuje się tak różowo. Jak pokazują policyjne statystyki, liczba stwierdzonych przestępstw z art. 207 Kodeksu karnego niepokojąco wzrasta. W 2018 roku chełmska policja odnotowała 127 spraw, które zakończyły się aktem oskarżenia przeciwko sprawcy przemocy domowej. Rok później było ich już 137, zaś do lipca tego roku – aż 97.

– Wzrasta świadomość społeczna – tłumaczy kom. Ewa Czyż, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Ofiary przemocy fizycznej i psychicznej (najczęściej są to kobiety, ale też dzieci i rodzice w podeszłym wieku) coraz częściej mają odwagę zgłaszać się na policję, a mundurowi przywiązują do domowych awantur coraz większą wagę. Wzrost statystyk wiąże się, niestety, z ujawnieniem rzeczywistej skali przemocy i agresji w rodzinach. Problem ten najbardziej dotyka rodziny mieszkające na wsiach.

Zgodnie z rocznym sprawozdaniem o stanie porządku i bezpieczeństwa publicznego w Chełmie, w 2019 roku policjanci sporządzili 213 formularzy w ramach procedury tzw. Niebieskiej Karty, przeprowadzili 1262 interwencje domowe i ujawnili 35 przypadków znęcania się nad rodziną. To mniej niż w roku 2018 (226 sporządzonych NK, 1485 interwencji i 41 przestępstw).

W powiecie sytuacja wygląda zgoła inaczej – zagrożenie przemocą niepokojąco wzrasta. Zjawisko znęcania, na co zwrócili uwagę m.in. pracownicy UNICEF Polska, znacząco nasiliło się też wraz z ograniczeniami i zaostrzeniami wynikającymi w pandemii koronawirusem. – To ważne, by osoby pokrzywdzone zdawały sobie sprawę z tego, że nikt bezkarnie nie może stosować przemocy wobec swoich najbliższych – podkreśla kom. Czyż. (pc)