Na polu urosły szmaty

Na polu przy krajowej „dwunastce”, na wysokości Stasina Dolnego pod Siedliszczem ktoś wysypał stertę szmat. Widok zaskakuje kierowców i bulwersuje mieszkańców. – Ktoś powinien się tym zająć – denerwują się.

Ogromna pryzma różnokolorowych szmat, materiałów i kawałków ubrań bije po oczach z daleka. Ludzie dziwią się, dlaczego ktoś wywalił te śmieci na widoku, niemal przy samej bardzo ruchliwej trasie. – Chciał komuś na złość zrobić? – dziwią się i denerwują, że władze gminy powinny się tym zająć.
Ale to nie jedyna sterta łachów, która pojawiła się na terenie gminy. Drugą pryzmę usypano w Woli Korybutowej. – Podejrzewaliśmy, kto jest „sprawcą” i nawet z nim rozmawialiśmy – mówi Hieronim Zonik, burmistrz Siedliszcza. – Obiecał posprzątać ten bałagan.
Ale swoją drogą urzędnicy z gminy zgłosili sprawę policji, bo jest to sprzeczne z ustawą o utrzymaniu porządku i czystości w gminach i ustawą o ochronie środowiska, nie wspominając już o zwykłej estetyce. (bf)