Pomaganie przez gotowanie

Pomaganie przez gotowanie w „Kuchni Brudzia”

Wychowankowie trzech lubelskich placówek opiekuńczych spotkali się na wspólnej nauce gotowania.


W ramach akcji „Pomaganie przez gotowanie” odbył się cykl warsztatów kulinarnych dla młodzieży w wieku od 13 do 24 lat, podopiecznych Domu Dziecka im. Janusza Korczaka, Centrum Administracyjnego „Pogodny Dom” i Domu Dziecka im. Matki Weroniki. W gotowaniu pomagali im starsi mieszkańcy naszego miasta z Klubu Seniora „Roztocze”. Wszystko to odbyło się dzięki inicjatywie Fundacji „Samodzielność od Kuchni” i firmy Knorr.

– Nasza fundacja powstała 1,5 roku temu. Staramy się dotrzeć do młodych ludzi w całej Polsce. Młodzież z domów dziecka bardzo potrzebuje takiej nauki samodzielności, jaką daje gotowanie. Oni przeważnie nie są dopuszczani do przygotowywania posiłków, a dyżur w kuchni kojarzy im się tylko z przygotowywaniem kanapek czy zmywaniem. Chcemy to przełamać – podkreśla Zuzanna Skoczek z Fundacji „Samodzielność od kuchni”, która od dekady uczy dzieci i młodzież gotowania.

Na warsztatach młodzi ludzie uczą się często najprostszych rzeczy, takich jak np. samodzielne obranie główki czosnku. – My nie zdajemy sobie często sprawy, jak się funkcjonuje, gdy nie ma możliwości przyglądania się prostym domowym czynnościom, takim jak gotowanie. Dla wielu z nich jest to duże przeżycie i budujące doświadczenie, że potrafią przygotować samodzielnie smaczny posiłek – tłumaczy Paweł Trzaska z Fundacji „Samodzielność od kuchni”.

Według danych fundacji w 1126 placówkach opiekuńczo-wychowawczych w całej Polsce wychowuje się ponad 17 500 dzieci. Część z nich w domu rodzinnym nigdy nie zjadła ciepłego posiłku, większość z nich do momentu opuszczenia placówki nie ma możliwości wyboru, co będą jeść, na samodzielne wejście do kuchni nie pozwalają im obostrzenia Sanepidu, dlatego tak trudno tym młodym ludziom w dorosłym życiu zaplanować posiłki czy tygodniowe zakupy.

– Uczymy młodzież, że warto gotować oszczędnie i sezonowo. Podpowiadamy, jakie produkty warto mieć zawsze w kuchni i jak planować miesięczny budżet przeznaczony na posiłki – dodaje Zuzanna Skoczek.

Aby młodzież przekonała się na własne oczy, że gotowanie jest nie tylko niezbędne, ale i przyjemne, wspomniane warsztaty odbywają się w ciekawych miejscach. W Lublinie cykl czterech warsztatów odbył się w „Kuchni Brudzia”. To nowe miejsce na kulinarnej mapie Lublina, w którym można m.in. wziąć udział w warsztatach gotowania.

– Od początku warsztatów widać, jak młodzież oswaja się z gotowaniem, jak ich cieszą takie proste czynności, jak krojenie czy siekanie. Widzą, że w kuchni można spędzać przyjemnie czas i nie czuć się jak wyrobnik – podkreśla Mariusz Brudziński, właściciel „Kuchni Brudzia”.

Młodym w początkach gotowania pomagają ci bardziej doświadczeni – seniorzy, którzy z życzliwością i uśmiechem podpowiadają, w jaki sposób radzić sobie w kuchni. Samo gotowanie może być przygodą również dla seniorów – Mam 71 lat, a podczas tych warsztatów po raz pierwszy usmażyłem sobie naleśnika – śmieje się pan Ireneusz Szwajgier. Razem z żoną Mariolą towarzyszyli młodzieży w warsztatach. – Ja już gotuję blisko pięćdziesiąt lat, a też właśnie tu nauczyłam się, jak zrobić omlet. Wcześniej jakoś nie miałam odwagi spróbować – dodaje pani Mariola.

Uczestnicy warsztatów „Pomaganie przez gotowanie” w czasie czterech spotkań nauczyli się m.in. jak zrobić sos pomidorowy, usmażyć omlet, naleśniki, zrobić granolę czy upiec kurczaka z warzywami. Spotkania kończyły wspólne kolacje. Fundacja zamierza w dalszy sposób wspierać podopiecznych domów dziecka, przekazując im m.in. materiały edukacyjne. W Lublinie warsztaty trwały od 4 do 13 listopada.

Emilia Kalwińska