Pomogli wejść i uratować obiad

Dość nietypowe zgłoszenie odebrali we wtorek (27 października) włodawscy strażacy. Zadzwoniła do nich kobieta, która nie mogła się dostać do własnego mieszkania, w którym zostawiła na kuchence gotujący się obiad.


Mieszkanka bloku przy ul. Żeromskiego włączyła kuchenkę i zaczęła gotować potrawę. W międzyczasie postanowiła wyprowadzić psa. Po powrocie ze spaceru okazało się, że nie może sforsować starego zamka i tym samym dostać się do środka. Wystraszona nie na żarty, mając na uwadze gotujący się obiad, wezwała na pomoc strażaków.

Ci z pomocą wysięgnika weszli na znajdujący się na drugim piętrze balkon i od środka otworzyli zatrzaśnięte drzwi wejściowe. Nie mamy informacji, czy obiad nadawał się jeszcze do spożycia. (bm)