Ponad dobę walczyli z żywiołem

Otwarta przestrzeń, duży obszar objęty pożarem, zagrożenie rozprzestrzenienia się ognia na pobliskie uprawy, a do tego wszystkiego problemy z wodą. Strażacy w pocie czoła pracowali na miejscu, by opanować sytuację. Udało się po 26 godzinach.

Trudny początek tygodnia dla strażaków z miasta i powiatu. W poniedziałek (28 maja) po godz. 14 dyspozytor odebrał zgłoszenie o pożarze w Wólce Tarnowskiej (gmina Wierzbica). Paliły się bele siana na powierzchni 270 mkw. Po przyjeździe na miejsce pierwszych zastępów okazało się, że w ogniu stoi ponad 700 bel w szczerym polu, a do najbliższego hydrantu jest około trzech kilometrów. Nie dość, że pojawiły się problemy z wodą niezbędną do ugaszenia płomieni, to jeszcze trzeba było działać tak, by nie doprowadzić do jeszcze większych strat. Płonące bele leżały tuż obok upraw rolniczych, dlatego strażacy nie mogli po prostu przerzucić sterty i ugasić.

– Z Chełma wyjechało pięć zastępów Państwowej Straży Pożarnej. Do tego trzy zastępy powiatowych OSP. Łącznie czterdziestu ratowników. Akcja zakończyła się po dwudziestu sześciu godzinach – informuje mł. bryg. Wojciech Chudoba, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Chełmie.

Jako przypuszczalną przyczynę pożaru strażacy przyjęli zaprószenie ognia przez osobę o nieustalonej tożsamości. Na miejscu była też policja, która prowadzi dalsze czynności w sprawie.(pc, fot OSP KSRG Wierzbica)