POpłoch w pogotowiu

Nie pomogły odwołania od konkursu i kuluarowe targi. Tomasz Kazimierczak nie wróci na stanowisko dyrektora chełmskiego pogotowia. Przed tygodniem zarząd województwa powierzył kierowanie jednostką Katarzynie Hapońskiej-Gajewskiej, związanej z PSL. Niektórzy działacze PO podobno boją się już o pracę. A trochę się ich w pogotowiu nazbierało…

O zamieszaniu z wyborem nowego dyrektora Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie pisaliśmy kilkukrotnie. Do konkursu stanął poprzedni dyrektor Tomasz Kazimierczak i – dla spełnienia wymogów formalnych, by w procedurze uczestniczył więcej niż jeden kandydat – wystartował jeszcze pracownik pogotowia. Ale niespodziewanie dla Kazimierczaka, który czuł się jak pewniak a także samych działaczy Platformy, kandydata wystawiło też PSL, czyli koalicjant PO w samorządzie województwa. I zrobiło się ciekawie. Konkurs na dyrektora zbiegł się z problemami z konkursem na lekarskie kontrakty i pogłoskami, że Urząd Marszałkowski wysłał do pogotowia wewnętrzną kontrolę, która mogła wpaść na kilka niepokojących działań.
Ostatecznie komisja konkursowa wybrała „czarnego konia”, czyli pochodzącą z Hrubieszowa Katarzynę Hapońską-Gajewską. Ale mimo rekomendacji zarząd województwa przez prawie miesiąc nie powoływał jej na stanowisko. W tym czasie T. Kazimierczak się rozchorował i złożył wniosek o unieważnienie postępowania konkursowego. Nieoficjalnie mówi się, że koalicjanci mocno ścierali się o chełmskie pogotowie, w którym przez sześć lat rządów Kazimierczaka znalazło miejsce sporo osób związanych z PO. W kuluarowych targach PSL ostatecznie postawił na swoim i przed tygodniem Arkadiusz Bratkowski, wicemarszałek odpowiedzialny za służbę zdrowia w województwie, przywiózł do Chełma nową dyrektor. Wiadomo o niej tyle, że ma 36 lat i jest „finansistką”, która obecnie mieszka w Lublinie. Lokalne media z Hrubieszowa podały, że ze służbą zdrowia, a w zasadzie z usługami na jej rzecz, związana jest rodzinnie. Jej brat prowadzi w Hrubieszowie firmę taksówkarską a od niedawna również Specjalistyczny Transport Medyczny.
– Zarząd województwa odrzucił wniosek pana Kazimierczaka i 27 marca powołał nową dyrektor – potwierdziła Beata Górka, rzecznik marszałka województwa.
Jednocześnie marszałek zdecydował o wszczęciu procedury konkursowej na stanowisko dyrektora chełmskiego szpitala. Po śmierci dyrektora Jacka Buczka obowiązki powierzono na trzy miesiące Michałowi Jedlińskiemu, wicedyrektorowi departamentu ochrony zdrowia z Urzędu Marszałkowskiego, który w ostatnich tygodniach choroby Buczka zastępował go na stanowisku.
Kazimierczak ma wrócić na stanowisko biurowe, na którym poprzednio pracował. Bogumił Fura

UDOSTĘPNIJ