Posłanka pomogła szpitalowi

Beata Mazurek, chełmska posłanka, pomogła szpitalowi odzyskać pieniądze za tegoroczne nadwykonania. – To ogromny zastrzyk finansowy, który usprawni naszą bieżącą działalność – cieszy się Jacek Buczek, dyrektor chełmskiego szpitala.

Szpital w Chełmie od lat boryka się z kłopotami finansowymi. W dużej mierze zobowiązania i długi powstają w wyniku tzw. nadwykonań, czyli procedur i zabiegów, które wykonane są ponad to, co szpital zakontraktował z Narodowym Funduszem Zdrowia. Roczne nadwykonania idą w miliony złotych, których Fundusz nie chce zwracać. Szpital w Chełmie walczy o zwrot przed sądem, ale pojawiają się czasem możliwości negocjacji z NFZ. W ostatnich mocno pomogła chełmska posłanka i rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości, Beata Mazurek.
– Dzięki zaangażowaniu pani poseł udało nam się odzyskać 1,2 mln zł, a docelowo NFZ ma nam zwrócić w sumie około 4 mln zł – cieszy się dyrektor Buczek.
– Nie dopuszczę, żeby pacjenci chełmskiego szpitala byli traktowani gorzej niż ci z Zamościa alb z Białej Podlaskiej – mówi poseł Mazurek
Pieniądze pozwolą zachować płynność finansową szpitalowi. – To dla nas znaczący i bardzo odczuwalny zastrzyk – mówi dyrektor Buczek. – Dzięki tym pieniądzom spłacimy kontrahentów, możemy zrobić zakupy materiałów i leków.
Szpitalowi udało się w tym rok wywalczyć nadwykonania z 2015 roku. Do odzyskania jest jeszcze ponad 1,6 mln zł z 2014 roku. W tej sprawie trwa postępowanie sądowe, ale NFZ jest gotowy zawrzeć ugodę.
 (bf)