Poszukiwany pirat drogowy

Brawura i zwykła głupota musiały cechować kierowcę, który w Zawadówce wyprzedzał rząd samochodów na podwójnej ciągłej. – Gnał wprost na mnie – relacjonuje kobieta, która cudem uniknęła czołówki z szaleńcem i prosi o pomoc w jego odnalezieniu.

– To cud, że żyję – mówi wprost pani Bożena. W czwartek, 12 stycznia, około godz. 15 jechała przez Zawadówkę w kierunku Chełma. Nagle na swoim pasie zobaczyła pędzący wprost na nią samochód.
– Szedł ze mną na czołówkę. Nie mógł wrócić na swój pas, bo wyprzedzał sześć, albo i więcej samochodów. Próbowałam hamować, ale wiedziałam, że już jest za późno. Droga była oblodzona, a on gnał z ogromną prędkością – opowiada kobieta. Na szczęście, piratowi drogowemu w ostatnim momencie udało się wcisnąć pomiędzy auta i zjechać na swój pas. – To był ułamek sekundy – mówi pani Bożena.
Niestety, kobieta nie zapamiętała ani marki samochodu, ani tym bardziej jego numeru rejestracjyjnego. – To działo się tak szybko. Wiem tylko, że było to ciemne auto. Nic więcej – przyznaje. Liczy jednak na to, że znajdzie się ktoś, kto był świadkiem zdarzenia i zapamiętał z niego coś więcej, a może nawet je zarejestrował.
– Uważam, że kierowca powinien ponieść karę za stworzenie takiego zagrożenia na drodze. Wyprzedzał na podwójnej ciągłej rząd samochodów, przekroczył prędkość. To nie powinno ujść mu płazem. Dlatego apeluję o pomoc – mówi kobieta.
Każdy, kto był świadkiem tego zajścia lub zna jakiekolwiek szczegóły, które pomogą naprowadzić na pirata drogowego, może skontaktować się z naszą redakcją – tel. nr 82 565 44 44 ; e-mail: redakcja@nowytydzien.pl. (mg)