Pożar na chełmskim targowisku

Akcja gaśnicza przebiegała w gęstym zadymieniu. W pożarze jeden z boksów uległ niemal całkowitemu zniszczeniu. Zmarnowało się również mnostwo towaru, fot. nadesłane Marek i własne

W niedzielę (1 lutego) rano wybuchł pożar na miejskim targowisku przy ul. Popiełuszki. Ogień pojawił się w jednym z boksów handlowych. Akcja gaśnicza trwała blisko dwie godziny. Nikt nie ucierpiał, ale straty materialne są spore. Część rynku będzie wyłączona z użytkowania do czasu uzyskania ekspertyzy technicznej, czy nie stwarza zagrożenia dla użytkowników.

Wezwanie do pożaru targowiska chełmscy strażacy dostali tuż po godzinie 8 rano. Na miejsce zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej. Na miejscu strażacy gęste zadymienie i pożar jednego z boksów handlowych, który rozprzestrzeniał się na dwa sąsiednie stoiska. Akcja gaśnicza trwała ponad półtorej godziny. Jeden z boksów i znajdujący się w towar uległ całkowitemu zniszczeniu. Uszkodzeniu uległ również jeden z sąsiednich boksów.

Po zakończeniu akcji służby Targowisk Miejskich i poszkodowani kupcy przystąpili do porządkowania uszkodzonych boksów i zmarnowanego towaru. Nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Wyjaśni to policyjne dochodzenie z udziałem eksperta pożarnictwa.

Przedstawiciele Targowisk zapowiedzieli, że część bazaru, w której doszło do pożaru zostanie wyłączona z użytkowania do czasu uzyskania ekspertyzy potwierdzającej, że konstrukcja nie zagraża bezpieczeństwu użytkowników. Rd