Pozbyli się bakterii

Jak informowaliśmy przed tygodniem, z powodu wykrytej w wodzie bakterii Pseudomonas, Chełmski Park Wodny zamknął część obiektu. Baseny przeszły intensywne czyszczenie, a w miniony poniedziałek (19 września) pobrano kolejne próbki wody.

– Wyszły dobrze, dlatego wydaliśmy pozytywną opinię w sprawie ponownego otwarcia obiektu – mówi Elżbieta Kuryk, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie.

Pseudomonas, czyli pałeczkę ropy błękitnej, zdaniem sanepidu mógł przynieść do aquaparku ktoś z otwartą raną czy zmianą skórną. Bakteria ta jest szczególnie niebezpieczna dla osób z obniżoną odpornością, niemniej zagrożenie zostało już wyeliminowane. Amatorzy pływania mogą na nowo pluskać się w wodach ChPW. Pytanie tylko, jak długo? Bo prawdziwy problem polega na tym, że nie wszyscy użytkownicy odpowiednio dbają o higienę i dokładne umycie ciała przed wejściem do basenu. W końcu pseudomonas nie po raz pierwszy zagościła w wodach aquaparku. Pamiętamy też niechlubny „incydent kałowy”…

Kiedy ostatni raz stwierdzono obecność jakichkolwiek bakterii w innych basenach na terenie miasta? Sanepid nie pamięta w ogóle takich sytuacji. (pc)