Praca na kliknięcie

Serwis praca.lublin.eu

Lubelski ratusz utworzył stronę internetową, która „zbiera” oferty pracy ponad setki firm i organizacji działających na terenie Lublina. Sieciowa platforma ma usprawnić rekrutację i zatrzymać odpływ mieszkańców, głównie absolwentów uczelni, do innych miast kraju i zagranicę.


Strona już działa. Zawiera odnośniki do 135 przedsiębiorstw i organizacji, które stale poszukują pracowników. – To jedyny wymóg, by ogłoszenie pojawiło się na stronie – zaznacza Mariusz Sagan, dyrektor Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów lubelskiego ratusza. Zaznacza, że już po otwarciu miejska strona zebrała ponad 800 ofert pracy, podczas gdy największy ogólnopolski serwis rekrutacyjny pracuj.pl miał ich dla Lublina mniej niż 500.
Celem ratusza jest nie tylko promocja, ale dotarcie do wielu mieszkańców, którzy takich ofert nie dostrzegają. – Będzie to miejsce spotkania potencjalnych pracowników z pracodawcami – mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. – To „być albo nie być” rozwoju przedsiębiorczego Lublina.

Oferty pod ręką

Portal odsyła do ofert pracy takich firm, jak Alior Bank, Luxmed, INB Marketing, Herbapol, Ikea, Lubella. Są oferty pracy w szpitalach, miejskich spółkach oraz propozycje instytucji pośredniczących – urzędów pracy czy biur karier lubelskich uczelni (UMCS, KUL, UP).
– Lubelscy przedsiębiorcy skarżyli się na brak zgłoszeń w prowadzonych przez nich rekrutacjach. Mamy też poczucie, że mieszkańcy, zwłaszcza absolwenci, nie mają wystarczającej wiedzy o ofertach pracy w Lublinie. Szukają jej gdzieś indziej. Mamy nadzieję, że dzięki nowej bazie rekrutacyjnej to się zmieni – dodaje Mariusz Sagan.
Serwis praca.lublin.eu będzie promowany w Internecie, na miejskich bilbordach, również na wydarzeniach typu targi pracy i edukacyjne. Miasto chciałoby mieć na stronie oferty nawet 250 firm.
Pomysł serwisu z ofertami pracy popierają przedsiębiorcy, zwłaszcza z firm sektora IT czy obsługi klienta. – Mamy dziś 250 pracowników. Cieszy nas to, że połowa wzrostu w sektorze outsorcingu w minionym roku należała do nas. Inicjatywa z portalem napawa optymizmem. Miasto, my, potencjalni pracownicy – wszyscy mamy pracę do wykonania. Dajemy szansę na pracę od stanowisk podstawowych po menedżerskie – mówi Paweł Puła, prezes lubelskiego oddziału firmy.
– W tym roku skupimy się na rekrutacji specjalistów do centrum badań, rozwoju, ale i działu sprzedaży. Popieram ten projekt. Mnóstwo osób szuka pracy w Lublinie, ale jej nie znajduje – dodaje Robert Bronisz, prezes zarządu lubelskiego oddziału ABM Greifennberger, firmy produkującej silniki elektryczne.
Wśród ofert przeważają stanowiska w obsłudze klienta, na produkcji, w przemyśle. Jest też sporo ofert w szeroko rozumianym marketingu. Można się dowiedzieć np, że LSS Społem szuka piekarzy, MPK – kierowców, Sanitas – lekarzy ze specjalizacją, a Ursus – monterów, spawaczy, ale i księgowych.

Szansa w MUP

W minionym roku bezrobocie kształtowało się w Lublinie na poziomie 6,2 procent. Z jednej strony miasto cieszy się, że to jeden z niższych wskaźników w Polsce, z drugiej – dostrzega odpływ młodych ludzi, którzy albo nie znajdują pierwszej pracy, albo nie godzą się na warunki płacowe.
Przy wsparciu środków unijnych miasto wydało na wsparcie bezrobotnych ponad 33 mln zł. – W tym roku już mamy zaplanowane 18 mln zł na ten cel. Miejski Urząd Pracy rozpoczął nabór do trzech projektów – mówi Monika Lipińska, zastępca prezydenta Lublina ds. społecznych.
Środki trafią na szkolenia, staże, prace interwencyjne, dopłaty do rozpoczęcia działalności gospodarczej oraz bony na zasiedlenie dla osób w wieku 18-29, 30+ oraz 50+. Z narzędzi wsparcia MUP może skorzystać ok. 1,7 tys. osób.
BARTŁOMIEJ CHUDY