Premier przywiózł obietnice

(1 lipca) Z 40-minutową wizytą we Włodawie gościł premier rządu Mateusz Morawiecki. Wręczył samorządowcom symboliczne czeki i zrobił kilka zdjęć z mieszkańcami, zwłaszcza zwolennikami partii rządzącej. Na placu skandowano hasła poparcia dla prezydenta Andrzeja Dudy.

Premiera witał starosta włodawski Andrzej Romańczuk, który – dziękując mu za przybycie – powiedział m.in.: Powiat włodawski, choć jeden z mniejszych na mapie kraju i Lubelszczyzny, to jednak jest wielki w pozyskiwaniu środków zewnętrznych. Są to głównie pieniądze pochodzące z Unii Europejskiej, jednak znaczna ich część pochodzi z pomocy rządowych projektów. W imieniu mieszkańców ziemi włodawskiej serdecznie dziękuję za to wsparcie, Panie Premierze.

Włodawa i cała ziemia włodawska zawdzięcza swój sukces przede wszystkim pracowitości i zaradności swoich mieszkańców. Nie bez znaczenia jest także urok tego powiatu, w ramach którego leży Poleski Park Narodowy oraz najpiękniejszy odcinek dzikiej rzeki Bug. Jesteśmy także powiatem granicznym, wrotami Europy, początkiem Unii Europejskiej – jak niektórzy mówią. Bardzo nam jednak zależy na tym, by otworzyć się na wschód, by wreszcie marzenia wielu się spełniły i uruchomiono na naszym obszarze stałe przejście graniczne.

Premier Morawiecki w swoim wystąpieniu przedstawiał sukcesy swojego rządu. Wspomniał też w czterech historiach o spotkaniach z mieszkańcami. Stwierdził, że dodają mu otuchy i wskazują, że działania jego rządu idą w dobrym kierunku. Mówił także o obniżce cen za gaz oraz o mówieniu bajek przez kontrkandydata obecnego prezydenta RP. Wystąpienie premiera było jednoznacznie polityczne i nacechowane promowaniem jednego kandydat na prezydenta.

Promesy na łącznie miliony złotych odebrali w większości gospodarze gmin, wyjątkiem była gmina Urszulin, gdzie czek odebrała skarbnik, oraz gmina Stary Brus, gdzie rękę premierowi uścisnęła… sekretarka.

Do powiatu włodawskiego trafiło ponad 2 mln zł, do miasta Włodawy ponad 1,3 mln zł, po milionie do Urszulina i Hańska, Wola Uhruska ponad 900 tys. zł, gm. Włodawa prawie 800 tys. zł, Hanna prawie 600 tys. zł i po pół mln zł – Wyryki i Stary Brus.

Na rynku zebrała się kilkudziesięcioosobowa grupa zwolenników PiS z tabliczkami „Duda2020” i jeden przeciwnik, którego skutecznie zagłuszono.

Na co mogą być wydane te pieniądze?

– Nie ma jeszcze dokładnych wytycznych dotyczących możliwości wydawania tych pieniędzy i na to czekamy – mówił tuż po spotkaniu z premierem starosta A. Romańczuk. – Każdy dostał swoją pulę, wszystkie gminy z powiatu włodawskiego. Wiem, że z tych środków można np. budować drogi, bez konieczności dodania do nich wkładu własnego. Ale czekamy na uszczegółowienie warunków wykorzystania tej pomocy.

Z kolei miasto Włodawa chce wykorzystać te środki na rewitalizację centrum.

Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych zakłada pomoc gminom i powiatom, które mają problem z wkładem własnym do inwestycji. Dlatego rząd chce przekazać samorządom środki na realizację dowolnych zadań inwestycyjnych, np. na remonty, wodociągi, szkoły, przedszkola, szpitale, chodniki czy domy pomocy społecznej, a także na inne lokalne działania. Jest to szczególne wsparcie dla samorządów w czasie wychodzenia z kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa.

Wysokości dofinansowań wynikają z relacji wydatków majątkowych i zamożności poszczególnych gmin i powiatów. (pk)