Prezesi na wyższych pensjach

Prezesi chełmskich spółek skorzystali na nowych przepisach i od 1 października br. jako menadżerowie firm zarabiają dużo więcej niż do tej pory. Największe podwyżki dostali Zbigniew Matuszczak, stojący na czele MPGK i Mirosław Iwiński, szef MPEC. Obaj miesięcznie zarobią po 13,2 tys. zł brutto. To o kilkaset złotych więcej od zarobków prezydent Chełma Agaty Fisz.

Rady nadzorcze chełmskich spółek miejskich z końcem września br. za porozumieniem stron rozwiązały umowy o pracę z zarządami siedmiu z ośmiu firm komunalnych. Nie oznacza to, że we wszystkich są nowi prezesi. Zmiany zasad, na jakich od 1 października pracują szefowie spółek, wymusiły nowe przepisy, które określają sposób zatrudnienia, a także w znacznej części wysokość zarobków. Z prezesami zostały zawarte kontrakty menadżerskie.
– Takie same działania podejmowały i podejmują wszystkie samorządy gdzie funkcjonują spółki komunalne – wyjaśnia prezydent Chełma, Agata Fisz. – W zakresie zarządzania spółkami i co do przedmiotu ich działalności nic się nie zmienia. To bardziej zmiana formalna, niż merytoryczna.
Na nowych zasadach już wcześniej zostali powołani prezesi Miejskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych – Sebastian Łukowiec i Chełmskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego – Bogdan Drygasiewicz. Obaj swoje funkcje objęli odpowiednio w lutym i czerwcu br.
Nowych, a w zasadzie „starych”, prezesów czekają jednak pewne odczuwalne zmiany. Zgodnie z nowymi zasadami nie będzie przysługiwało im prawo np. do nagrody jubileuszowej, odprawy emerytalnej, a także do płatnego urlopu. Tym samym, wybierając się na wakacyjny wyjazd, czy krótkie wolne, będą zmuszeni do skorzystania z tzw. „niepłatnej przerwy w świadczeniu usług”. To w pewien sposób mają rekompensować nowe zarobki. A te do niskich nie należą.
W większości spółek wynagrodzenia prezesów zdecydowanie poszły w górę. Z nowych przepisów wynikają minimalne stawki wynagrodzenia zarządu, a ich wysokość jest określana w oparciu m.in. o roczny obrót spółki, wartość aktywów czy liczbę pracowników. Najwięcej zyskają prezesi MPGK – Zbigniew Matuszczak i MPEC – Mirosław Iwiński, gdzie według ustawy obowiązującej w całej Polsce, minimalna pensja wyniesie trzykrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, w tym przypadku, ponad 13 200 zł brutto. Ich dotychczasowe płace oscylowały w granicach 9 tys. zł. Co ciekawe obaj prezesi zarobią więcej od prezydent Agaty Fisz, której miesięczne wynagrodzenie wynosi około 12,4 tys. zł.
Jak ustaliliśmy, żeby ograniczyć koszty osobowe w MPGK w ostatnich dniach września br. doszło do odwołania ze stanowiska wiceprezesa spółki, Andrzeja Roguskiego. Gdyby pozostał członkiem zarządu, jego miesięczne wynagrodzenie z mocy prawa wzrosłoby do ponad 13 tys. zł. Wyższą pensję o kilkaset złotych a może nawet i tysiąc, co zrozumiałe, musiałby też dostać prezes Matuszczak. Roguski otrzymał stanowisko wicedyrektora, zatrudnionego na umowę o pracę, z zachowaniem dotychczasowego uposażenia, ponad 8 tys. zł. Dzięki tej kadrowej roszadzie spółka rocznie zaoszczędzi około 60-70 tys. zł.
– Obecnie wysokość wynagrodzenia członków zarządu jest uregulowana w przepisach – twierdzi Agata Fisz. – Rozmawiałam o tym z prezydentami sąsiednich miast i tam jest bardzo podobna sytuacja. Wysokość wynagrodzeń kształtuje się na podobnym poziomie.
Zgodnie z nowymi kontraktami menedżerskimi wynagrodzenie zarządu spółek miejskich wygląda następująco (kwoty brutto):
Zbigniew Matuszczak (MPGK) – 3-krotność wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku, w IV kwartale poprzedniego roku 4 403,78 zł – czyli obecnie 13 211,34 zł.
Mirosław Iwiński (MPEC) – 3-krotność wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia – łącznie 13 211,34 zł.
Zbigniew Mazurek (ChPWiTM) – 2,4-krotność wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia – w sumie 10 569,07 zł.
Marcin Czarnecki (PGO) – 2,3-krotność wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia – łącznie 10 128,69 zł.
Zbigniew Grzesiak (CLA) – 2,15-krotność wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia – 9 468,12 zł.
Sebastian Łukowiec (MPRD) – 2,05-krotność wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia – 9 027,75 zł.
Bogdan Drygasiewicz (ChTBS) – 1,8-krotność wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia – obecnie 7 926,80 zł.
W najbliższych dniach walne i rada nadzorcza odbędą się w Przedsiębiorstwie Usług Mieszkaniowych, w którym miasto nie jest jedynym właścicielem. Na posiedzeniu zostanie ustalone wynagrodzenie dla prezesa spółki, Mariana Tywoniuka. (ptr)