Problem z przejściem

Czy musi dojść do wypadku, żeby przy Stokrotce w Wierzbicy powstało przejście dla pieszych? – pytają radni. Gmina zwracała się do Zarządu Dróg Wojewódzkich, ale ten odmawia. W sąsiednim Sawinie ZDW także odmawiał budowy przejścia przy cmentarzu, ale mieszkańcy nie odpuścili i przejście powstało.

O przejście dla pieszych przy Stokrotce pytali najpierw mieszkańcy a teraz gminni radni. Zwracali uwagę, że sklep powstał przy ruchliwej ulicy Lubelskiej, która jest drogą wojewódzką i jest niedaleko szkoły. Ale żeby się do niego dostać, trzeba przejść przez ulicę. Którędy, skoro w pobliżu nie ma „zebry”? Dodatkowo obok sklepu jest paczkomat, z którego młodzież chętnie korzysta.

O możliwość lokalizacji przejścia pytali radni podczas ostatniej sesji. Wójt gminy Zdzisława Deniszczuk tłumaczyła, że urząd występował już do Zarządu Dróg Wojewódzkich z wnioskiem o budowę przejścia, ale dostał decyzję odmowną. Zdaniem drogowców w tym miejscu nie da się zlokalizować przejścia m.in. dlatego, że droga nie spełnia kryteriów i w pobliżu jest skrzyżowanie z ul. Szkolną. Radnych zaskoczyły takie argumenty.

– Przecież przy głównych krzyżówkach w Wierzbicy jest przejście, to co nam przeszkadza zrobić takie przed sklepem? To jak dziecko zostanie potrącone albo zginie, to wtedy będą reagować? – oburzali się radni. A przewodniczący Zdzisław Muszański dopytywał o motywy odmowy i czy wniosek opiniowała jakaś komisja w ZDW.

Na podobne przeszkody trafili mieszkańcy sąsiedniej gminy Sawin, którzy domagali się wymalowania zebry na drodze wojewódzkiej przy cmentarzu. Tam również ZDW początkowo odmawiał lokalizacji przejścia. Również tłumaczył, że miejsce nie spełnia kryteriów, że jest za blisko skrzyżowania z drogą powiatową itp. Ale mieszkańcy i władze gminy nie odpuścili i przejście mimo wszystko powstało. (bf)