Projekt owiany tajemnicą

Czegoś takiego jeszcze nie było. Biuro Prasowe Prezydenta Chełma odmówiło podania informacji o pracach nad przyszłorocznym budżetem miasta. Zasłania się… obecną sytuacją epidemiologiczną. A chełmianie chcieliby wiedzieć, jakie inwestycje będą realizowane w 2021 roku i czy np. Jakub Banaszek przypadkiem nie planuje emisji obligacji komunalnych…

Zapytaliśmy Biuro Prasowe Prezydenta Chełma, Jakuba Banaszka, jak przebiegają prace nad projektem budżetu na 2021 roku. Chcieliśmy dowiedzieć się, by poinformować mieszkańców, jakie inwestycje znajdą się w budżecie, ile pieniędzy urzędnicy przewidzieli na ich realizację, jakie są przewidywane dochody i wydatki oraz czy prezydent planuje emisję obligacji. Zamiast wyczerpującej odpowiedzi, tak jak to miało miejsce w ubiegłych latach, gdy miastem rządzili poprzedni prezydenci m.in. Krzysztof Grabczuk i Agata Fisz, Biuro Prasowe Prezydenta uznało, że dopóki dokument nie zostanie sporządzony, mówienie o planowanych inwestycjach lub emisji obligacji na forum publicznym jest niewskazane! I zasłoniło się obecną sytuacją epidemiologiczną, która – naszym zdaniem – do projektu budżetu ma tyle, co piernik do wiatraka.

Chyba nikt nie jest w stanie uwierzyć w to, że na dwa tygodnie przed złożeniem projektu do Regionalnej Izby Obrachunkowej urzędnicy nie mają jeszcze pojęcia, jakie najważniejsze inwestycje znajdą się w przyszłorocznym budżecie i nie znają przybliżonych dochodów i wydatków. W minionych latach szacunkowe dane na ten temat były dostępne już w październiku i nikt z tego nie robił żadnej tajemnicy. I osoba odpowiedzialna za kontakty z mediami udzielała wyczerpujących informacji, bądź odsyłała po nie do konkretnych wydziałów. I wystarczała jedna osoba, a nie rozbudowane kilkuosobowe biuro prasowe. Każdy z dyrektorów lub upoważnionych urzędników mógł mówić o swojej pracy. Czyżby obecnie byli zakneblowani z polecenia prezydenta, który w trakcie swojej kampanii obiecywał transparentność, szeroką dostępność i otwartość urzędu? Jest wręcz odwrotnie. Dziś z pracy publicznej, pracy samorządu robi się tajemnicę, wszyscy urzędnicy mają pozamykane usta, bo każda wypowiedź, jaka wypłynie z urzędu musi być przecież ocenzurowana.

Urzędnicy zapominają najwyraźniej, że miasto to nie prywatny folwark i mieszkańcy Chełma mają prawo wiedzieć, co planują w budżecie na 2021 rok. Mówienie o tym jest wskazane właśnie na forum publicznym. Możemy jedynie domyślać się, że zanim media dostaną jakiekolwiek informacje o projekcie budżetu na przyszły rok, w pierwszej kolejności zostaną one oznajmione na urzędowym i prezydenckim Facebooku… W wybranym przez urzędników czasie i formie.

Komunikacja z urzędem i kontakt z mieszkańcami coraz bardziej przypomina czasy słusznie minione, a może nawet zaczyna je przewyższać arogancją i absurdami. Komuna bis? (s)