Protest rolników, nerwy kierowców

Rolnicy z powiatu chełmskiego po raz kolejny protestowali przeciwko pracom nad ustawą o ochronie zwierząt. W środę przez kilka godzin jeździli w ślimaczym tempie traktorami od ronda im. R. Dmowskiego do Stołpia i z powrotem. Za nimi ciągnął się sznur aut z oburzonymi, zniecierpliwionymi kierowcami. W międzyczasie na tej trasie doszło do kolizji.

7 października br. rolnicy z powiatu chełmskiego wyjechali trzydziestoma traktorami na ulice w centrum Chełma, aby wyrazić swój sprzeciw tzw. „piątce dla zwierząt”. Domagali się zaprzestania dalszych prac nad ustawą o ochronie zwierząt. Wielu chełmskim kierowcom puszczały wtedy nerwy i zadawali sobie pytanie, dlaczego to im przeszkadza się w codziennej pracy i obowiązkach. Blokowano wtedy ponad 150 dróg w całym kraju, a organizatorami protestu było Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych.

Następnie była ogólnopolska manifestacja rolników przed Sejmem. Gustaw Jędrejek, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej, tłumaczył dziennikarce „Nowego Tygodnia”, że „piątka dla zwierząt” to zamach na polskie rolnictwo i ustawa ta w takim kształcie nie może wejść w życie, bo to zagrożenie dla wielu gałęzi produkcji związanej z rolnictwem. Według niego bije ona nie tylko w hodowle zwierząt futerkowych, ale pośrednio też w branżę mleczarską, hodowle drobiu, producentów pasz, nawozów. W środę, 21 października, rolnicy na wielu drogach w kraju, w tym także na najważniejszych szlakach komunikacyjnych, znowu wyjechali protestować. Z minimalną prędkością jeździli traktorami i maszynami rolniczymi, powodując korki.

Inicjatorem protestów była „Agrounia”. W akcję włączyli się też rolnicy z powiatu chełmskiego. W środę od rana były z tego powodu utrudnienia na wjeździe do Chełma na krajowej „Dwunastce”. Rolnicy dwudziestoma ciągnikami jeździli „tam i z powrotem” na odcinku od stacji w Stołpiu do ronda im. Dmowskiego. Trwało to od godz. 7.30 do 14.00. W tym czasie nad bezpieczeństwem w ruchu po raz kolejny musiała czuwać policja. Za kolumną traktorów (do niektórych podczepione były rozrzutniki lub inne maszyny rolnicze) ciągnął sznur samochodów osobowych, tirów.

– Policjanci, wiedząc, że do takiej akcji protestacyjnej ma dojść, zabezpieczali miejsce i czuwali nad bezpieczeństwem w ruchu drogowym – mówi kom. Ewa Czyż, oficer prasowy KMP w Chełmie. – Utrudnienia w ruchu występowały, ale nie doszło do naruszeń prawa.

Utrudnienia te powodowały, że kierowcy niecierpliwili się, niektórzy trąbili. Denerwowali się, że przecież nie mają nic wspólnego z „piątką dla zwierząt”, a utrudnia się im drogę do pracy, lekarza czy po dziecko do szkoły.

– Ani nie jesteśmy winni, że trwają prace nad tą ustawą, ani nie mamy na to wpływu. Dlaczego więc mamy przez to cierpieć? – zastanawiali się zestresowani kierowcy, stojący w korkach.

Na trasie było ciasno, niebezpiecznie i nerwowo. Gdy trwał protest, doszło w Stołpiu do kolizji dwóch pojazdów. Policjanci informują jednak, że nie miało to związku z akcją protestacyjną, bo do zderzenia hondy z audi doszło akurat po przejeździe kolumny traktorów. Na miejsce przyjechały pogotowie i straż pożarna. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Poparcie izb rolniczych

Rolnicze akcje protestacyjne na drogach poparli prezesi 17 wojewódzkich izb rolniczych, w tym Gustaw Jędrejek, stojący na czele Lubelskiej Izby Rolniczej. We wtorek, dzień przed akcją, wypracowali na naradzie w Biurze Krajowej Rady Izb Rolniczych w Parzniewie wspólne stanowisko, w którym popierają kontynuację protestów w sprawie zaprzestania prac nad ustawą o ochronie zwierząt. Wyrazili wsparcie dla rolników, którzy chcieli wziąć w nich udział. Prezesi Wojewódzkich Izb Rolniczych żądali też spotkania z premierem RP „w celu rozwiązania napiętej sytuacji na wsi w związku z procedowaną ustawą”. (mo)

„Piątka dla zwierząt” to wzbudzająca kontrowersje przyjęta niedawno ustawa forsowana przez PiS, wprowadzająca m.in.: zakaz hodowli zwierząt na futra (może być prowadzona do 31 lipca 2023 r.), ograniczenie uboju rytualnego (na obecnych zasadach do 31 grudnia 2025 r.), zakaz organizowania występów cyrkowych z udziałem zwierząt.