Przegrali „mecz o życie”

START KRASNYSTAW – HUCZWA TYSZOWCE 0:2 (0:0)


0:1 – Denkiewicz (80), 0:2 – Ziółkowski (86).

START: Ziętek – Lenard, Bielak, Wojciechowski, Kwiatkowski, Zieliński, Kabasa, Mietlicki, Saj, Szponar, Drapsa.

Dla broniącego się przed spadkiem Startu Krasnystaw mecz z równie zagrożoną degradacją Huczwą Tyszowce miał ogromne znaczenie. Tylko zwycięstwo podopiecznych Pawła Kamińskiego przedłużało nadzieje na utrzymanie się w gronie czwartoligowców. Niestety, Start musiał uznać wyższość przeciwnika, choć oba gole stracił w samej końcówce spotkania.

Przed drużyną z Krasnegostawu, która ma jeszcze matematyczne szanse na pozostanie w lidze, są jeszcze cztery spotkania, najbliższe arcyważne z Polesiem Kock, które może albo pogrążyć definitywnie piłkarzy Startu, albo dać im jeszcze wiarę w osiągnięcie wyznaczonego celu. Potem do Krasnegostawu przyjedzie Powiślak Końskowola, następnie Start zagra w Rykach, a na koniec zmierzy się u siebie z Orlętami Łuków. (r)