Przełom na Makowej

Przedszkolaki, których rodzice dziesięć lat temu apelowali o budowę placu zabaw na Makowej dla swych pociech, dawno już wyrosły i pewnie szykują się na studia. Ale dziecięce marzenia ich małych sąsiadów mają wkrótce się spełnić, bo miasto zapowiada tam montaż huśtawek, zjazdu linowego i innych zabawek za 200 tys. zł.

W poprzedniej kadencji koszt budowy placu zabaw i kompleksu boisk przy ul. Makowej w Chełmie ratusz oszacował na ponad milion złotych (teraz byłby wielokrotnie wyższy). Było jasne, że takich pieniędzy w budżecie nie ma, więc urzędnicy podzielili przedsięwzięcie na etapy i rozłożyli na kilka lat. Bezskutecznie ubiegali się o kolejne dotacje. W międzyczasie zdemontowano stary plac zabaw, w miejsce którego planowano profesjonalny kompleks sportowy.

Mieszkańcy osiedla Rejowiecka byli coraz bardziej rozczarowani i w końcu na pocieszenie dostali boisko do piłki nożnej i plażowej. Mieszkańcy nie byli jednak do końca zadowoleni, bo bardziej liczyli na brakujący plac zabaw dla najmłodszych, którzy jednak w międzyczasie stali się nastolatkami. Budowę placu zabaw przy ul. Makowej zakładał już wiele lat temu jeden z wniosków do budżetu obywatelskiego, ale inwestycja wciąż nie mogła dojść do skutku. W obecnej kadencji pojawiło się jednak światełko w tunelu, bo plac zabaw przy ul. Makowej w ramach budżetu obywatelskiego w końcu wybrano do realizacji. We wrześniu br. miasto rozstrzygnęło przetarg na to zadanie. Wybrano ofertę spółki Wavi z Romanówki, opiewającą na 202 tys. zł. Mieszkańcy dopytują o to, kiedy ruszy montaż urządzeń.

– Aktualnie trwa zatwierdzanie projektu przez wydział architektury. Po uzyskaniu akceptacji wykonawca przystąpi do montażu urządzeń – informuje Gabinet Prezydenta Chełma. – Na miejscu znajdzie się między innymi ławka z oparciem, bujak, huśtawka podwójna i wagowa, zjazd linowy oraz piaskownica. (mo)