Przepały czy czujniki źle wskazywały?

Pracownicy bazy powiatu w Sielcu mieli dopłacać za „przepały” paliwa w służbowych maszynach. Twierdzą, że niesłusznie. Sondy paliwa i GPS w samochodach i ciągnikach nie działają prawidłowo?

Temat wykorzystywania ciągników i samochodów należących do powiatu wielokrotnie był przedmiotem rozmów, komentarzy, plotek a nawet artykułów w gazetach. Mówiło się o nadużywaniu sprzętu, który miał pracować nawet na prywatnych polach. Radni zasugerowali w końcu, żeby zamontować w pojazdach lokalizatory GPS, dzięki którym będzie można prześledzić, gdzie pracują ciągniki. Do maszyn stacjonujących w bazie powiatu w Sielcu trafiły także sondy badające zużycie paliwa. I szybko pojawił się problem.

Urządzenia miały wykazać „przepały” paliwa, za które powiat chciał obciążyć kierowców. Pracownicy bazy skarżyli się na to już w kwietniu. Wtedy dostali noty obciążające za wyższe zużycie. Tylko, że ich zdaniem sondy nieprawidłowo wskazywały poziom zużytego paliwa.
Na pewien czas sprawa przycichła. A wrócił do niej teraz Jarosław Wójcicki. Radny złożył interpelację, w której pytał o koszty powołania biegłego, który miał sprawdzać sondy. Radny chce mieć też wgląd do protokołu z tej kontroli, żeby wiedzieć czy pracownicy mają rację. (bf)