Przestraszeni niezaszczepieni?

U nas, na wschodzie już widać poprawę, ale na zachodzie czwarta fala pandemii dopiero dobija do szczytu. W ubiegłą środę padł kolejny rekord dziennych zakażeń – 29 064 i zgonów – 570. Pod koniec tygodnia w kraju zajętych było ponad 22 tysiące łóżek covidowych i prawie 2 tys. respiratorów.


Opadanie czwartej fali w naszym województwie widać już nie tylko w statystyce nowych zakażeń, ale co ważniejsze w szpitalach – liczba zakażeń w porównaniu do ubiegłego tygodnia spadła z 8361 do 6148, zwolniły się 162 łóżka covidowe (z 1847 do 1685) i 25 respiratorów (ze 174 do 149). Niestety, też z powodu zgonów – zmarło kolejnych 272 pacjentów z Covid-19.

Poprawy, którą widać na wschodzie kraju, gdzie czwarta fala przyszła najwcześniej, nie widać jeszcze w pozostałych regionach, choć dobrą wiadomością jest, że spada dynamika przyrostu zakażeń i znowu przybywa zaszczepionych. Śmiertelne żniwo czwartej fali w połączeniu z danymi, że ponad 90% osób, która umiera w związku z Covid-19 i relacje ciężko przechodzących koronawirusa, niezaszczepionych pacjentów, najwyraźniej przestraszyły sporą grupę dotychczasowych przeciwników szczepień, bo w ubiegłym tygodniu w punktach szczepień znów zrobiło się tłoczno i to nie tylko za sprawą osób przyjmujących trzecią dawkę.

Obostrzenia na papierze

Co prawda rząd ogłosił od 1 grudnia, ze względu na pojawienie się również w Europie nowego wariantu koronawirusa Omikron, dodatkowe obostrzenia covidowe, tyle że obowiązują one tylko na papierze. Niby teraz w kościołach, restauracjach, hotelach, placówkach kulturalnych i sportowych może być tylko 50% obłożenia, na weselach, komuniach, czy dyskotekach może się bawić maksymalnie 100 osób, a w sklepach, siłowniach, czy galeriach sztuki na każdą osobę musi przypadać co najmniej 15m2, ale w limity te nie wlicza się osób zaszczepionych. A że, nie ma podstawy prawnej do tego, by sprawdzać kto jest zaszczepiony, a kto nie nikt nowych limitów nie egzekwuje. Prace nad przepisami, które miały umożliwić pracodawcom sprawdzanie certyfikatów szczepień i dać swobodny dostęp do lokali gastronomicznych, hal sportowych, kin, czy teatrów, tylko osobom zaszczepionym jak się można było spodziewać utknęły.

Epidemiolodzy apelują

Od 13 grudnia w Polsce mają ruszyć szczepienia przeciwko Covid dzieci w wieku 5-11 lat. Namawiają do tego epidemiolodzy i lekarze chorób zakaźnych. W ubiegłym tygodniu Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Epidemiologicznego i Lekarzy Chorób Zakaźnych wystosowali list otwarty do Prezydenta RP, Premiera i parlamentu, w którym zaapelowali o podjęcie natychmiastowych działań umożliwiających skuteczną walkę z pandemią, w tym niezwłoczne podjęcie prac nad aktami prawnymi umożliwiającymi pracodawcom weryfikację posiadania przez pracowników certyfikatów Covid i ograniczającymi dostęp osób niezaszczepionych do miejsc publicznych w zamkniętych przestrzeniach lub gdy niemożliwe jest zachowanie dystansu. Apel specjalistów poparli prezydenci 12 największych polskich metropolii zrzeszonych w Unii Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza. Pod listem poparcia podpisał się również prezydent Lublina, Krzysztof Żuk. RD

PANDEMIA W LICZBACH

W ostatnim tygodniu w Polsce liczba zakażonych koronawirusem od początku pandemii wzrosła do 3 671 421 (o 163 593), zgonów do 85 682 (o 2 633), wyleczonych do 3 142 265 (o 141 953), a wykonanych szczepień do 42 672 883. W woj. lubelskim liczba zakażonych wzrosła od początku pandemii do 197 269 (o 6 234), zgonów do 6 148 (o 272). W sobotę dzienna liczba zakażeń w Polsce wynosiła 25 575, w Niemczech – 43 500, Włoszech – 16 627, Francji – 51 624, Hiszpanii – 13 738, a w W. Brytanii – 41 457. Na świecie liczba wykrytych infekcji przekroczyła 265,5 mln, a prawie 5,26 mln osób z Covid-19 zmarło.

Dane na niedzielę, 5 grudnia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here