Przyjacielskie granie zakończone otwartym złamaniem nogi

Dramatyczny przebieg miał środowy sparing rozegrany w Izbicy między tamtejszym Ruchem a Zrywem Gorzków. W 60 min. jeden z zawodników gości doznał otwartego złamania nogi. Helikopterem został przetransportowany do szpitala w Lublinie.

W środę na stadionie w Izbicy, w towarzyskim meczu spotkały się grający w chełmskiej okręgówce miejscowy Ruch oraz Zryw Gorzków, występujący w tzw. „A” klasie.

– Dzisiejsza gra kontrolna z drużyną z Gorzkowa miała na celu przede wszystkim danie szansy dłuższej gry tym zawodnikom, którzy zarówno z przyczyn zawodowych (praca za granicą) oraz studenckich (obozy sportowe) nie uczestniczyli w okresie przygotowawczym – czytamy na profilu internetowym Ruchu Izbica.

– Dodatkowo do gry w naszej drużynie akces zgłosiło czterech zawodników, co spowodowało, że trener miał dzisiaj do dyspozycji 19 zawodników. Na tle ambitnie grających zawodników Zrywu dało się zauważyć, iż przed kilkoma naszymi zawodnikami wiele pracy, by wrócić do optymalnej dyspozycji – opowiadają w klubie.

Niestety, sparing trwał zaledwie 60 minut. Przy stanie 3:0 dla Zrywu jeden z zawodników z Gorzkowa podczas biegu tak niefortunnie stanął, że doznał otwartego złamania nogi. – Okazało się ono na tyle poważne, że konieczny był transport do Szpitala Wojewódzkiego w Lublinie. Łukaszowi życzymy z całego serca szybkiego powrotu do zdrowia, a drużynie Zrywu powodzenia w lidze gdyż, jak pokazał dzisiejszy sparing, drzemie w niej spory potencjał i przy takim zaangażowaniu, jak dzisiaj, mogą walczyć o czołowe lokaty.

Dzisiejsza akcja ze śmigłowcem medycznym jest okazją do poinformowania, że płyta naszego stadionu jest oficjalnym lądowiskiem dla terenu gminy Izbica dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – dowiadujemy się ze strony Ruchu. (kg)