Przystań u Michelisowej

Ufundowany na początku XX wieku przez znakomitą nauczycielkę i społeczniczkę Wiktorię Michelisową do dziś jest domem dla 65 podopiecznych. Mieszkają w nim same kobiety. W środę, 20 sierpnia świętował 85-lecie utworzenia.

Budowę schroniska dla emerytowanych nauczycielek dokończył spadkobierca Michelisowej, syn Wiktor. Społeczną działalność umożliwił im rodzinny majątek, który nie był jednak wystarczający duży na takie przedsięwzięcie. Ostatecznie jest inwestycję przy Archidiakońskiej 7 sfinansował Katolicki Uniwersytet Lubelski. W latach 1924-1931 mieściła się w nim bursa dla księży. W tym czasie przez cztery lata mieszkał tu i pisał swoją pracę magisterską Prymas Tysiąclecia Kardynał Stefan Wyszyński.

Po wyprowadzce księży od 12 czerwca 1933 roku pod tym adresem zaczęło funkcjonować schronisko dla emerytowanych nauczycielek. Opiekowały się nimi siostry ze zgromadzenia Sióstr Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa (Siostry Pasjonistki). Podopiecznymi zajmowały się do 2007 roku Podczas okupacji mieszkanki zostały ewakuowane do Nałęczowa, a na Archidiakońską powróciły już po wojnie.

W powojennym czasie mieścił się tu również internat dla szkolnej młodzieży. Lata 60-te to okres upaństwowienia i przekształcenia schroniska w Dom Pomocy Społecznej dla przewlekle chorych. W 2000 roku na potrzeby DPS został zaadaptowany sąsiedni budynek, przy Archidiakońskiej 5.

Dom, mieszczący się obecnie w dwóch wpisanych do rejestru zabytkowych kamienicach przy ul. Archidiakońskiej 5 i 7, jest jednostką budżetową Miasta Lublin. Zapewnia całodobową opiekę swoim podopiecznym. Dostosowany jest do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, posiada m.in. windę. Mieszkanki zajmują 2- lub 3-osobowe pokoje, które mogą urządzać swoimi meblami. W każdym pokoju jest telewizor. Własna kuchnia zapewnia im całodobowe wyżywienie. Panie mogą brać udział w warsztatach terapii zajęciowej, wychodzić do znajdującego się na tyłach domu ogrodu, korzystać z wewnętrznej kaplicy, pomieszczeń rehabilitacji czy biblioteki z pozycjami dla osób niedosłyszących i niedowidzących. Od 2013 roku w DPS aktywnie działa Centrum Kulturalno-Edukacyjne dla Seniorów „U Michelisowej”.

Dom jak prawdziwy

Mieszkanki zwracają uwagę na dobrą atmosferę panującą przy Archidiakońskiej. – Bardzo dobrze mi się tu mieszka. Jestem tu już osiemnaście lat. No i jest jak w domu – czasem dobrze, czasem źle. Ja lubię warsztaty w ramach zajęć terapeutycznych – mówi pani Genowefa Duniak (82 lata). – Wnuki mnie odwiedzają, bo ja więcej rodziny nie mam. Mam dwie wnuczki, wnuczka i małego prawnuczka – będzie miał we wrześniu dwa latka – dodaje.

Przy Archidiakońskiej mieszkają panie w podeszłym wieku. Najstarsze dwie mieszkanki kończą w tym roku po 99 lat, za rok obchodzić będą setne urodziny. Uroczystości Jubileuszowe Domu Pomocy Społecznej im. Wiktorii Michelisowej odbyły się w pomieszczeniach klasztoru oo. dominikanów na Złotej. Uświetnił je spektakl pt. „Czarcia Łapa” w wykonaniu mieszkanek domu. Na zakończenie odbyła się zabawa taneczna i poczęstunek dla licznych gości i przyjaciół DPS.

Nie zabrakło też jubileuszowych wyróżnień. Wiceprezydent Monika Lipińska przekazała medal 700-lecia dla pani dyrektor Jolanty Ślązak– Chabros. Medalami prezydenta Lublina zostali również nagrodzeni pracownicy domu. Otrzymali oni także wyróżnienia rządowe – złote i srebrne medale za długoletnią służbę, a także dyplomy i wyróżnienia od władz województwa. – Pracuję w DPS od 12 lat. Jest to praca nieprzewidywalna, trudna, ale dająca dużą satysfakcję. Często wystarczy mi uśmiech podopiecznej, podanie ręki – mówi nagrodzona medalem prezydenta Lublina pani Angelika Miry, pedagog-terapeuta. – Wiele podopiecznych jest w podeszłym wieku, borykają się z chorobami, samotnością czy brakiem najbliższych wokół siebie, ale atmosfera jest tu od początku bardzo serdeczna – podkreśla.

Emilia Kalwińska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here