Radna broni niepełnosprawnych

Mimo sprzeciwu całego środowiska osób niepełnosprawnych dyrektor MOPR Katarzyna Sokołowska i urzędnicy chełmskiego magistratu z wiceprezydent Dorotą Cieślik na czele, za wszelką cenę starają się przenieść Zespół do Obsługi PFRON z budynku gmachu, do siedziby ośrodka na ul. Kolejową 8, m.in. z powodów ekonomicznych. Murem za niepełnosprawnymi stanęła radna miejska Edyta Rożek. Z jej inicjatywy rada miasta zaapelowała do prezydenta o wstrzymanie działań do czasu rozpatrzenia sprawy przez komisję rodziny, zdrowia i ochrony środowiska.

W ostatnich tygodniach tematem przewodnim w Chełmie, poza koronawirusem, jest przeniesienie Zespołu do Obsługi PFRON z budynku gmachu do siedziby MOPR przy ul. Kolejowej. Decyzja dyrektor ośrodka, Katarzyny Sokołowskiej i chełmskich urzędników w tej sprawie jest co najmniej dziwna, bo niespełna dwa lata temu zespół wyprowadził się właśnie z ul. Kolejowej do gmachu, ponieważ w budynku MOPR zrobiło się bardzo ciasno, a nie był on też przystosowany do obsługi osób niepełnosprawnych. Obecnie zwolniły się pomieszczenia na parterze, stąd też dyrektor Sokołowska m.in. z przyczyn oszczędnościowych dąży do powrotu zespołu na ul. Kolejową.

Temat, za sprawą koalicyjnej radnej Edyty Rożek z Prawa i Sprawiedliwości, a jednocześnie przewodniczącej powiatowego zespołu ds. orzekania o niepełnosprawności, trafił pod obrady sesji rady miasta. Radna od samego początku stoi murem za osobami niepełnosprawnymi, które nie chcą przeniesienia zespołu do budynku MOPR. Rożek zwróciła się do przewodniczącego rady o możliwość przedstawienia na plenarnym posiedzeniu opinii w tej sprawie Miejskiej Społecznej Rady do Spraw Osób Niepełnosprawnych w Chełmie oraz organizacji pozarządowych. Dyskusja trwała ponad dwie godziny, a zaangażowała się w nią niemal cała rada.

Radna przekonywała, że budynek przy ul. Kolejowej kompletnie nie nadaje się do obsługi osób niepełnosprawnych. Zdaniem Edyty Rożek, w gmachu warunki do obsługi interesantów są bardzo dobre, siedziba jest w pełni przystosowana do potrzeb niepełnosprawnych i znajduje się blisko parkingu. Radna do wniosku dołączyła też opinie kilku organizacji pozarządowych, działających na rzecz niepełnosprawnych, które również są przeciwne przeniesieniu zespołu do MOPR.

Katarzyna Stolarczuk, prezes Fundacji Jest Otwarte, napisała m.in., że przeniesienie biura PFRON to cios skierowany w godność osób mających trudności z poruszaniem się, a dojazd komunikacją miejską do budynku przy ul. Kolejowej jest bardzo ograniczony, zaś warunki techniczne budynku i jego okolicy są dalekie od tych, które oferuje obecna siedziba zespołu.

Dyrektor MOPR Katarzyna Sokołowska oraz wiceprezydent Chełma, Dorota Cieślik, zapewniały radnych, że ośrodek jest dobrze przygotowany do obsługi osób niepełnosprawnych. – Wszystkie ciągi komunikacyjne, schody są odpowiednio oznakowane, do budynku jest specjalne wejście dedykowane osobom niepełnosprawnym, o odpowiednich wymiarach.

Jest też usytuowana platforma przy schodach, z której korzystają osoby poruszające się na wózkach. Mamy przystosowaną dla osób niepełnosprawnych łazienkę. W jednym miejscu będzie można załatwić wszystkie sprawy – wymieniała argumenty dyrektor Sokołowska. W ostatnich dniach na parkingu wewnętrznym MOPR ekipy budowlane urządzały miejsca parkingowe dla osób z niepełnosprawnością.

Radni pytali również o kwestie ekonomiczne. Okazało się, że to jeden z głównych powodów przeniesienia zespołu z gmachu do MOPR. Utrzymanie zespołu rocznie kosztuje ponad 170 tys. zł. Pieniądze na ten cel miasto dostaje z PFRON, z budżetu natomiast dokłada około 83 tys. zł. Za wynajem lokali w gmachu płaci prawie 9 tys. zł za cały rok. powierzchni, z czego około 83 tys. zł to pieniądze z budżetu miasta. zł to czynsz, jaki ośrodek płaci za wynajem powierzchni w budynku przy pl. Niepodległości.

Na koniec dyskusji Edyta Rożek chciała usłyszeć deklarację skarbnik miasta Emilii Ignatowicz-Steć, czy miasto zawali się, gdy dołoży do utrzymania zespołu w obecnej siedzibie, ponad 80 tys. zł? Skarbnik zapewniła, że jeśli wola radnych, prezydenta i osób niepełnosprawnych będzie taka, by zespół pozostał w gmachu, to taką kwotę wygospodaruje w aktualnym budżecie miasta.

Ostatecznie radni zdecydowali, że punkt dotyczący wyrażenia opinii w sprawie przeniesienia zespołu do MOPR zostanie zdjęty z porządku obrad i postanowili wnioskiem intencyjnym zaapelować do prezydenta o wstrzymanie działań związanych z przeprowadzką do momentu zwołania posiedzenia komisji rodziny, zdrowia i ochrony środowiska, która merytorycznie rozpatrzy tę sprawę. (s)