Radna zabiega o remont Piwnej

Agnieszka Ostrowska, radna Prawa i Sprawiedliwości, od początku kadencji zabiega o modernizację ulicy Piwnej. Zwraca uwagę na brak chodnika i oświetlenia, kałuże po deszczu i dziury w nawierzchni, które od lat są łatane i nie ma efektów. Jednak szansa na to, by miasto jeszcze w tym roku przebudowało drogę, jest bliska zeru.

Ulica Piwna od lat prosi się o remont. Jeszcze w poprzednich kadencjach mieszkańcy zabiegali o modernizację ulicy, ale bez skutku. Chodziło nie tylko o kwestie finansowe. Urzędnicy tłumaczyli, że miasto nie dysponuje gruntami i, żeby wybudować np. chodnik, należało najpierw wykupić działki.

O modernizację ulicy Piwnej od początku kadencji bardzo mocno zabiega radna Agnieszka Ostrowska. W tej sprawie złożyła kolejną interpelację do prezydenta Jakuba Banaszka. Radna podkreśla, że na ul. Piwnej od lat nie było remontu, poza łataniem dziur. Wskazuje, że ulica nie ma chodnika i oświetlenia.

Według niej bezpieczeństwo pieszych po zmroku jest zagrożone. Agnieszka Ostrowska podkreśla też, że na odcinku przy Zakładzie Gazowniczym po opadach deszczu tworzą się olbrzymie kałuże, utrudniające zarówno przejazd jak i przejście. – Po remoncie ulicy Trubakowskiej o Piwnej zapomniano na wiele lat – uważa radna.

Na interpelację radnej odpowiedzi udzieliła wiceprezydent Agnieszka Kruk. Odpisała, że w tegorocznym budżecie miasta nie ma zaplanowanych wydatków na remont Piwnej. Zaznaczyła jednak, że trwa proces projektowania przebudowy tej ulicy, a po jego zakończeniu i oszacowaniu kosztów całej inwestycji oraz uzyskaniu pozwolenia na budowę, władze miasta podejmą decyzję o terminie modernizacji drogi. (s)