Radni mają co nieco

Przedstawiamy oświadczenia radnych miasta Włodawy (stan na koniec 2019 r.). Zabrakło oświadczenia przewodniczącej rady Joanny Szczepańskiej, gdyż – zgodnie z prawem – musi być najpierw wysłane do wojewody i – według logiki niektórych – dopiero po zwrocie może być opublikowane. Podobnie jest z oświadczeniem burmistrza. Są jednak opinie, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby kopie tych oświadczeń były publikowane bez kilkumiesięcznej zwłoki. W wielu samorządach jest to normą.


Andrzej Bisko w 2019 r. zaoszczędził 50 euro. Na stanowisku dyspozytora w PGE Zamość, zarobił 115 tys. zł. Dodatkowy dochód przyniosła mu dieta radnego – 10 tys. zł. Oprócz mieszkania (76 mkw.) za 230 tys. zł, jest współwłaścicielem garażu za 20 tys. zł. Posiada też działkę rolną o wartości 5 tys. zł. Jeździ mazdą za 10 tys. zł i ma zaciągnięty kredyt w wys. ponad 100 tys. zł.

Mariusz Czuj zaoszczędził prawie 25 tys. zł. Na współwłasność ma dom o pow. 163 mkw. warty 270 tys. zł plus prawie 8-ha gospodarstwo warte 150 tys. zł, z którego uzyskał 1300 zł dochodu i mały garaż za 6 tys. zł. Jako nauczyciel w ZSZ nr 1 i II LO zarobił prawie 60 tys. zł, w SP w Wyrykach ponad 33 tys. zł. Do tego dieta radnego – prawie 9 tys. zł dwie umowy-zlecenia na 12 tys. zł oraz dochód z czynszu – 3 tys. zł. Do spłaty ma prawie 170 tys. zł kredytu hipotecznego.

Mirosława Dynkiewicz jako emerytka w ub. r. uzyskała 38 tys. zł. Z diety radnej dostała 9 tys. zł. Na koncie ma 30 tys. zł. W oświadczeniu wskazała, że jest współwłaścicielem (służebność) domu o pow. 120 mkw. za 240 tys. zł i 3 ha gospodarstwa rolnego za 60 tys., które przyniosło jej 3 tys. dochodu. Posiada Mazdę z 2013 r., bez zaciągniętych kredytów.

Krzysztof Flis jako nauczyciel wychowania fizycznego zarobił 71 tys. zł. Dodatkowo z ośrodka szkolenia kierowców 13 tys. i z diety radnego 9 tys. zł plus 2 tys. zł z LZS. Środki pieniężne – jak to określił – nie dotyczą go, ale ma za to mieszkanie 76 mkw. za 260 tys., na które zaciągnął kredyt we frankach szwajcarskich – prawie 13 tys. do spłaty. Ma też zadłużenie w złotówkach na 100 tys., a włodawskie ulice przemierza autem suzuki swift z 2010 r. za 19 tys. zł.

Marek Flis jest technikiem rtg w SPZOZ we Włodawie i w Adampolu. Łącznie jego wynagrodzenie wyniosło 48 tys. zł plus dieta radnego 9 tys. zł. Zasobów finansowych nie posiada. Nieruchomości: dom 100 mkw., którego jest współwłaścicielem, za 350 tys. zł i domek letniskowy (45 mkw.) za 100 tys. zł. Bankowi jest winien 80 tys. zł.

Lucjan Gąsiorowski nie ma żadnych zobowiązań finansowych, ale ma zaoszczędzone 60 tys. zł. Ma emeryturę w wysokości 29 tys. zł rocznie, ale czerpie też dochód z wynajmu lokalu – 8 tys. zł. Diety dostał ponad 10 tys. zł. Jest współwłaścicielem domu 177 mkw. za 350 tys. zł i mieszkania 74 mkw. za 400 tys. zł. Ma też budynki gospodarcze i garaż o łącznej wartości 50 tys. zł oraz lokal użytkowy (60 mkw.) za 150 tys. zł. Ma auto: suzuki grand vitara z 2008 r. za 32 tys. zł.

Krzysztof Jarząbek w oświadczeniu wskazał, że pracuje w MPGK, gdzie zarobił w ub. r. 43 tys. zł, ale uzyskał też 2,3 tys. z tytułu diety w radzie nadzorczej SM. Na koncie ma 15 tys. zł. Jest właścicielem jednego domu o pow. 80 mkw., mieszkania za 156 tys. zł i współwłaścicielem drugiego 64 mkw. za 200 tys. Diety radnego otrzymał 11 tys. zł. Jeździ fordem focusem z 2009 r i ma do spłaty 14 tys. zł kredytu.

Renata Kapelko prowadzi własną działalność gospodarczą, która przyniosła jej 20 tys. zł dochodu. Z mężem ma 27 tys. zł na koncie, samochody: opla corsę z 2002 r. i volvo xc90 za 46 tys. zł oraz mieszkanie (60 mkw.) za 150 tys. zł. Swoje ma gospodarstwo rolne (4,5 ha) warte 40 tys. zł, które przyniosło jej 6,5 tys. zł dochodu, a jako radna uzyskała 8 tys. zł diety plus 6,6 tys. zł z MOPS. Ma też zaciągnięty kredyt hipoteczny na zakup mieszkania (55 tys. zł).

Janina Klimczuk ma mieszkanie o pow. 65 mkw. warte 195 tys. zł oraz niezabudowaną działkę rekreacyjną (900 mkw.) wartą 35 tys. zł. Jako emerytka otrzymała 36 tys. zł plus dieta z rady nadzorczej SM – 1800 zł i dieta radnej – 10,5 tys. zł. Do spłaty zostało jej 13 tys. zł kredytu.

Hanna Korzeniewska czas spędza w 57-metrowym mieszkaniu wartym 143 tys. zł. W szkole muzycznej zarobiła niemal 46 tys. zł plus 9 tys. zł diety radnej. Nie ma ani oszczędności, ani auta, ani kredytu. Ma za to brata Tomasza, który wystarcza jej za wszystko.

Jerzy Łagodziński jako dyrektor Spółki Wodno-Ściekowej „Jezioro Białe-Glinki” zarobił 85 tys. zł. Według radnego otrzymywanie diety to wynagrodzenie z tytułu „pełnienia obowiązków społecznych” i za 2019 r. otrzymał za to kwotę w wysokości 10 tys. zł. Jest współwłaścicielem mieszkania (48 mkw.) za 150 tys. i toyoty auris z 2013 r. (41 tys. zł). Na koncie odłożył 61 tys. zł. Razem z synem, synową i żoną ma zaciągnięty kredyt mieszkaniowy i do spłaty jeszcze 205 tys. zł.

Anna Megiel odłożyła ledwie 3 tys. zł. Jest współwłaścicielką mieszkania o pow. 45 mkw wartego 145 tys. zł. Jako specjalistka ds. ubezpieczeń zarobiła 27 tys. zł, plus dieta radnej 9 tys. zł. Jeździ fiatem grande punto z 2006 r., który wyceniła na ponad 10 tys. zł. Ma zaciągnięty kredyt na kwotę 15 tys. zł.

Łucja Pamulska jest emerytką. W ub. r. otrzymała z tego tytułu 40 tys. zł. Diety rannej pobrała 11 tys. zł. Z wynajmu mieszkania 6 tys. zł praz 3 tys. zł jako przewodnicząca związku emerytów. Ma prawie 12 tys. zł zaoszczędzonych na koncie. Jest współwłaścicielką jednego mieszkania (48 mkw.) za 160 tys. zł i właścicielką drugiego (33 mkw.) za 100 tys. zł. Ma zaciągnięty kredyt – do spłaty 16 tys. zł.

Joanna Uryniuk odłożyła prawie 1000 euro. Ma dom o pow. 101 mkw. warty 180 tys. zł (z czym jej własność ułamkowa warta jest 30 tys. zł). Jako kierownik recepcji w MOSiR-ze zarobiła 44 tys. zł, do tego ponad 3 tys. zł świadczeń socjalnych i prawie 9 tys. zł diety radnej. Jeździ fordem x-maxem z 2007 r. wycenionym na 17 tys. zł. Do spłaty ma 15 tys. zł kredytu na samochód. (pk)