Radny szefem w… państwowej spółce

Michał Piotrowicz
Michał Piotrowicz (z prawej) pod koniec 2018 r. został radnym Sejmiku Województwa Lubelskiego. Od marca ubiegłego roku jest p.o. dyrektora Zakładu Gazowniczego w Lublinie Polskiej Spółki Gazownictwa

Przed tygodniem nasi Czytelnicy dociekali jak to możliwe, że miejska radna Katarzyna Denis pracowała w 2019 roku na czterech stanowiskach (prezesa spółdzielni mieszkaniowej i głównej księgowej w trzech świdnickich placówkach opiekuńczo-oświatowych, gdzie łącznie zarobiła ponad 220 tys. zł), a radna Magdalena Szabała pracując jako weterynarz w 2018 r. nie osiągnęła żadnego dochodu, a w ubiegłym roku zarobiła zaledwie 1,6 tys. zł. Tym razem pytają o oświadczenie majątkowe świdnickiego radnego Sejmiku Województwa Lubelskiego, Michała Piotrowicza, w którym samorządowiec nie podał swojego miejsca pracy.

Michał Piotrowicz (PiS) w ubiegłej kadencji był wiceburmistrzem Świdnika. W 2018 roku kandydował w wyborach do sejmiku województwa lubelskiego i mimo dość odległego, szóstego miejsca, na liście wywalczył drugi dla Świdnika mandat (do sejmiku wszedł również startujący z „dwójki” Konrad Sawicki – przyp. aut.). Piotrowicz od razu zapowiedział, że nie zawiedzie ponad 8,5 tys. wyborców, którzy oddali na niego głos i obejmie mandat, rezygnując ze stanowiska wiceburmistrza (prawo zabrania łączenia tych funkcji – przyp. aut).

Tak też uczynił oficjalnie odchodząc z pracy w świdnickim ratuszu w styczniu 2019 r. Wówczas w Świdniku głośno mówiło się, że Piotrowicz jest głównym kandydatem na stanowisko sekretarza powiatu świdnickiego (tę funkcję można łączyć z mandatem radnego wojewódzkiego), w którym po wyborach władzę odzyskał PiS, ale w połowie lutego tę funkcję objął Mirosław Kwiatosz.

Niedługo później pojawiły się pogłoski, że Piotrowicz znalazł nową pracę. Radny potwierdził tę informację, ale czym się zajmuje, za nic nie chciał zdradzić. – Jest to dla mnie bardzo delikatna i niezręczna sprawa i z tego tytułu mogę mieć tylko i wyłącznie problemy, bo nie powinienem rozmawiać na temat mojego zatrudnienia – kluczył wówczas radny pytany przez nas o nową pracę. – Nie chcę, żeby pisano o moim życiu zawodowym. Nie muszę ujawniać publicznie, co dokładnie robię i gdzie – twierdził Michał Piotrowicz.

Jak się wówczas nieoficjalnie dowiedzieliśmy, Piotrowicz dostał stanowisko w zarządzie lubelskiego oddziału jednej ze spółek Skarbu Państwa. Nie udało się nam jednak tego potwierdzić, a sam radny prosił, by… „uszanować, że nie chce wypowiadać się na temat związany z nową pracą.”

Temat zatrudniania radnego Piotrowicza przycichł, ale przypomniał go nam ostatnio jeden z naszych Czytelników przyglądający oświadczenia majątkowe świdnickich samorządowców. – W zeznaniu pana Piotrowicza, jakie znalazłem na BIP-ie Urzędu Marszałkowskiego, widnieje, że w 2019 roku z tytułu zatrudnienia zarobił on 180 tys. złotych, ale brakuje informacji, gdzie zarobił tyle pieniędzy. Chyba wyborcy mają prawo to wiedzieć – napisał do nas pan Janusz.

Według oświadczenia majątkowego Piotrowicza za 2019 rok zgromadził on na koncie 124 tys. zł oraz 55 tys. zł (ta druga suma wchodzi w skład małżeńskiej wspólnoty majątkowej). Ma dwa mieszkania: pierwsze o pow. 65,49 mkw. i wartości 327 tys. zł, a drugie o pow. 52,75 mkw. i wartości 197 tys. zł. Inne nieruchomości: garaż (21,70 mkw.) – 32,7 tys. zł, garaż (20,80 mkw.) – 43 tys. zł i dwie niezabudowane działki o łącznej powierzchni 900 mkw. i wartości 185 tys. zł.

Radny ma również kolekcję jednośladów, której z pewnością mógłby pozazdrościć mu niejeden fan motocykli. W jej skład wchodzą: Niemen R60 z 1938 r., dwa egzemplarze Niemen R100 z 1938 r., Perkun 98 z 1938 r., WUL-GUM 100 z 1939 r., Junak M10 z 1965 r., Triumph Bonneville 650 z 1972 r., Triumph Tiger 750 z 1973 r. i MV Agusta F4 z 2006 r. Dochody: z tytułu zatrudnienia – 180 tys. zł, dieta radnego – 27,6 tys. zł, z tytułu najmu – 344 zł.

Dlaczego radny nie podaje miejsca swojego zatrudnienia? Co dociekliwsi odszukają w internecie, że pełni on obowiązki dyrektora Zakładu Gazowniczego w Lublinie Polskiej Spółki Gazownictwa wchodzącej w skład Grupy Kapitałowej PGNiG.

– Być może radny nie chce się z tym obnosić, bo łączenie mandatu radnego z zasiadaniem w zarządzie państwowej spółki jest sprzeczne z ogłoszonym przed wyborami samorządowymi w 2018 roku przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego, stanowiskiem, zakazującym łączenia funkcji w zarządzie państwowych spółek z mandatami radnych. Szef PiS stwierdził wówczas, że do polityki nie idzie się dla pieniędzy i zakazał takim osobom kandydowania w wyborach samorządowych. Musieli oni wybrać, albo kandydowanie, albo posada w spółkach – przypomina nasz Czytelnik.

Nie udało się nam skontaktować z Michałem Piotrowiczem i dowiedzieć dlaczego wciąż nie podaje, gdzie pracuje i czy ma to związek z ogłoszonym przed dwoma laty, przez prezesa Kaczyńskiego, stanowiskiem.

Problemu z ujawnieniem swojego miejsca zatrudnienia nie ma za to Konrad Sawicki, drugi reprezentant Świdnika w sejmiku, również z klubu PiS. W oświadczeniu majątkowym za 2019 rok podaje, że jest zatrudniony w Powiatowym Centrum Zdrowia w Opolu Lubelskim jako wiceprezes zarządu, gdzie przez ubiegły rok zarobił 137,3 tys. zł. Pozostałe dochody: dieta radnego wojewódzkiego – 24,5 tys. zł; dieta przewodniczącego rady nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Świdniku – 4,9 tys. zł. Na koncie zgromadził 20 tys. zł. Jego majątek to również mieszkanie o pow. 38,32 mkw. i wartości 160 tys. zł, grunty orne (0,3001 ha – 10 tys. zł i 0,1761 ha – 4,5 tys. zł) oraz udział (31/40) w działce z zabudową zagrodową – 0,1738 ha – 12 tys. zł. Jeździ Skodą Octavią z 2006 r. Spłaca kredyt studencki (do spłaty pozostało 7,8 tys. zł) oraz kartę kredytową – 20 tys. zł. (k)