Radnym być…

Nie wszystkim chętnym było dane bawić się w amfiteatrze w Kumowej Dolinie podczas Wakacyjnej Trasy Dwójki, która w niedzielę 22 sierpnia dotarła do Chełma. Mnóstwo chełmian, którzy chcieli zobaczyć na żywo choćby Edytę Górniak, nie miało na to szansy. Co innego miejscy radni.

– Co trzeba było zrobić, żeby wejść na koncert Wakacyjnej Trasy Dwójki w amfiteatrze? – pyta nasza czytelniczka. – Poruszyłam niebo i ziemię, żeby dostać dwie wejściówki na zabawę, bo córka jest wielką miłośniczką Edyty Górniak. Niestety, nigdzie nie było biletów, a dowiedziałam się jedynie, że wszystko jest w gestii Telewizji Polskiej, a miasto nie ma nic do organizacji koncertu. Szukałam w Internecie, jednak okazało się, że wejściówki rozeszły się jak świeże bułeczki w kilkanaście minut. Córka była niepocieszona, bo co innego obejrzeć swoją idolkę w telewizji, a co innego na żywo.

Kobieta kilka dni później zobaczyła na portalu społecznościowym zdjęcia osób, które bawiły się w amfiteatrze. – Zagotowałam się, gdy na fotkach ujrzałam chełmskich radnych i kilka innych znanych w mieście osób. Widziałam rozbawionego pana Czecha, panią Rybaczuk, panią Rożek. Była też pani poseł Dąbrowska-Banaszek. Zastanawiam się, czy te osoby otrzymały wejściówki, tak jak pozostałe, czyli przez Internet, czy była inna pula, specjalna dla VIP-ów? Poszperałam trochę w Internecie i pan Czech od kilku lat bawi się prawie na każdym otwartym koncercie, organizowanym w Chełmie.

Innych radnych też widziałam na różnych imprezach, gdzie obowiązywał limit publiczności. Odnoszę wrażenie, że w Chełmie, żeby pójść na darmowy koncert czy skorzystać z jakichś przywilejów, trzeba być radnym. Skoro dla radnych znalazły się wejściówki, to dla zwykłych ludzi też powinny być. Jestem bardzo zniesmaczona i przykro mi, że nie mogłam sprawić radości córce – żali się nasza czytelniczka.

Z powodu pandemii koronawirusa trybuny amfiteatru w Kumowej Dolinie nie mogły zapełnić się po brzegi. Co ciekawe, w tym samym czasie w Krasnymstawie, podczas tegorocznych Chmielaków, odbywał się koncert Viki Gabor, na którym były prawdziwe tłumy i żadne obostrzenia nie obowiązywały. O tym też w swoich komentarzach w Internecie pisali mieszkańcy Chełma, którzy chcieli obejrzeć Wakacyjną Trasę Dwójki, ale zabrakło dla nich wejściówek.

Na jeden z wpisów odpowiedział prezydent Jakub Banaszek, przypominając, że miasto nie było organizatorem, nie uczestniczyło też w dystrybucji biletów. Prezydent Chełma zaznaczył, że w każdej miejscowości, gdzie odbywają się koncerty TVP2, obowiązują te same obostrzenia. W podobnym tonie, na pytanie w jaki sposób były dystrybuowane wejściówki, odpowiedziało Biuro Prasowe Prezydenta. Urzędnicy dodali, że miasto nie partycypowało w kosztach. – TVP wynajęła obiekt, na którym odbywało się wydarzenie – odpowiedział Damian Zieliński z Biura Prasowego. (s)

7 KOMENTARZE

  1. Wejściówki nie rozeszły się w kilka (kilkanaście) minut! Bez problemu następnego dnia można było w internecie rezerwować.
    Typowa g…. burza!

  2. No chyba normalne, że miasto jako współorganizator dostało pewnie jakąś pulę wejściówek. Już naprawdę, czepianie się. Zwłaszcza, że i tak poźniej wpuszczali chętnych też bez wejściówek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here