Rajdy drogowych piratów

Pijany kierowca urządził sobie rajd na lubelskim Felinie. 19 listopada ruszył autem z otwartymi tylnymi drzwiami. Jego opel vectra z impetem przejeżdżał krawężniki i uderzał o mury garaży. Na wyczyny pirata zareagowało pewne małżeństwo.

 

Na ul. Królowej Jadwigi zablokowali opla i uniemożliwili szoferowi dalszą jazdę. Wezwali też policjantów. Kierowcą okazał się 59-letni mieszkaniec Lublina. W organizmie miał ponad 2 promile alkoholu. Mundurowi zatrzymali mu uprawnienia do kierowania. Grozi mu jeszcze do 2 lat więzienia.
Inny pirat wpadł po policyjnym pościgu. Doszło do niego 21 listopada na ul. Kunickiego. Podejrzany kierowca łamał drogowe przepisy, dlatego ściągnął na siebie uwagę patrolu. Szofer  z volkswagena nie chciał się jednak zatrzymać i zaczął uciekać. Po chwili uderzył w bok policyjnego auta, a potem cofając z impetem wpadł na drugi samochód. Mężczyzna nie dawał za wygraną. Choć policjanci błyskawicznie zablokowali drogę, próbował przełamać blokadę, najeżdżając na policyjne wozy i próbując je zepchnąć na bok. Odpuścił dopiero wówczas, gdy jeden z policjantów oddał strzał w opony jego auta.

Od 29-letniego  mieszkańca  Lublina została pobrana krew do badań na zawartość alkoholu  i narkotyków w organizmie. Jak ustalono, mężczyzna posiadał czynny zakaz prowadzenia pojazdów, który obowiązuje go do przyszłego roku. Teraz z pewnością zostanie on przedłużony. LL