Razem w obronie sądów

W lubelskiej pikiecie uczestniczyło ok. 150 osób

„Zamachem lipcowym” nazwali działacze Komitetu Obrony Demokracji oraz partii Razem przyjęte przez Sejm zmiany w ustroju sądów powszechnych i plany reorganizacji Sądu Najwyższego. Opozycja w całym kraj, w tym w Lublinie, zorganizowała pikiety pod biurami parlamentarzystów PiS.


W akcji uczestniczyli, jak podkreślano, także przedstawiciele i sympatycy PO, .Nowoczesnej, PSL oraz Obywateli RP i „Dziewuch”, łącznie około 150 osób. Do zgromadzonych przemawiał m.in. poseł Platformy Obywatelskiej, Wojciech Wilk. „Jeżeli liczysz na to, że pisowskie zmiany Ciebie nie obejmą i że akurat Ty nie musisz protestować, zdziwisz się. Już wkrótce w zwykłej cywilnej lub gospodarczej sprawie możesz przegrać z usłużnym sędzią na korzyść lokalnego kacyka PiS. A sprawiedliwości szukaj w równie usłużnej drugiej instancji. Jeżeli liczysz, że gdy wskutek premedytacji lub z przypadku Twoje dziecko zostanie zatrzymane w areszcie lub przetrzymane powyżej 48 godzin, znajdziesz sprawiedliwość w sądzie, zdziwisz się. Prawa obywatelskie odchodzą w niebyt, gdy PiS nowe przepisy wprowadza z uzasadnieniem o nadmiernej roli czystej idei sprawiedliwości i z miejscem dla nowej sprawiedliwości społecznej. Jeżeli uznasz, że spokój i grill na działce są ważniejsze od prawdziwej walki o zagrożoną Ojczyznę, to życzę Ci spokoju sumienia, gdy wyjdziemy z Unii a Putin wzniesie toast za poszerzoną właśnie strefę wpływu Rosji. Jeżeli uważasz, że „Platforma też ma swoje za uszami” i zasłużyła sobie na to, co jest, to znaczy, że jesteś pod całkowitym wpływem propagandy PiS” – uzasadniali swoją akcję organizatorzy.
Ponieważ Prawo i Sprawiedliwość nie zwraca szczególnej uwagi na protesty opozycji, powtarzając jedynie, że „z całą surowością wyciągane będą konsekwencje w przypadku naruszeń prawa”, można się spodziewać, że – tak jak poprzednio – przez jakiś czas akcje będą jeszcze kontynuowane. W końcu jakoś trzeba ożywić czas politycznej kanikuły…TAK