Rewolucja w domach dziecka

Zgodnie z nowymi przepisami, od 1 stycznia 2020 r. w domach dziecka nie będą mogli przebywać wychowankowie poniżej 10. roku życia. Z kolei za rok w takiej placówce będzie mogło mieszkać maksymalnie 14 dzieci. Potrzeba więcej rodzin zastępczych, bo to pod ich opiekę mają trafiać wychowankowie domów dziecka.

Ustawa o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej zobowiązuje samorządy do rozwoju rodzinnych form pieczy zastępczej i przejście od opieki instytucjonalnej do rodzinnej. Zgodnie z przepisami od stycznia 2020 r. w placówkach opiekuńczo-wychowawczych nie będą mogły przebywać dzieci w wieku poniżej 10 lat, a z dniem 1 stycznia 2021 r. będzie możliwość umieszczenia w nich tylko do 14 wychowanków. Zmiany w przepisach mają doprowadzić do tego, aby młodsze dzieci w ogóle nie trafiały pod opiekę placówek. Te, które nie mają 10 lat, a już się wychowują w domach dziecka, mają przejść pod opiekę rodzin zastępczych.

W Chełmskim Centrum Pomocy Dziecku i Rodzinie przebywa obecnie 28 wychowanków (po zmianie przepisów w 2011 r. w domu dziecka może przebywać maksymalnie 30 wychowanków). Wśród nich sześcioro nie ukończyło jeszcze 10. roku życia. Troje z nich ma w domu dziecka starsze rodzeństwo, a w takiej sytuacji mogą w nim pozostać (chodzi o to, aby nie rozdzielać rodzeństwa). Pozostała trójka dzieci będzie musiała znaleźć rodzinę zastępczą lub wrócić do biologicznych rodziców.

– Podjęliśmy odpowiednie działania, aby troje wychowanków znalazło opiekę poza naszą placówką, ale w tego typu przypadkach zawsze ostateczna decyzja należy do sądu – mówi Anna Tokarska, dyrektor Chełmskiego Centrum Pomocy Dziecku i Rodzinie. – Zmiana przepisów ma na celu stworzenie dzieciom warunków najbardziej zbliżonych do domowych. Mamy też świadomość, że w styczniu 2021 roku w naszej placówce będzie mogło przebywać maksymalnie czternastu wychowanków. Myślę, że uda nam się dostosować do tych wymogów. Liczba wychowanków w naszej placówce zmienia się czasami z dnia na dzień, bo jesteśmy zobowiązani przyjmować także dzieci w tak zwanych „sytuacjach kryzysowych”.

Zmiana przepisów ma wyjść na dobre wychowankom, ale oznacza, że w „domu dziecka” będzie potrzebnych mniej rąk do pracy. Kluczowe w tej kwestii jest powstawanie nowych rodzin zastępczych. W tym celu Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Chełmie organizuje akcje promocyjne.

Obecnie w mieście funkcjonują 54 rodziny zastępcze oraz 2 rodzinne domy dziecka. Rodzin spokrewnionych jest 36, w których umieszczonych jest 46 dzieci. Rodzin niezawodowych jest 18, a w nich umieszczonych jest 21 dzieci. W rodzinnych domach dziecka umieszczonych jest 16 dzieci. Łącznie w rodzinnej pieczy zastępczej w Chełmie przebywa 83 dzieci. (mo)