Rozstali się, więc ukradł samochód

Miłość się skończyła, ale partner łatwo nie chciał odpuścić. W ramach zemsty postanowił ukraść samochód swojej byłej parnerki. Zabrał jej kluczyki i ze znajomym ruszył do Włodawy. Nie przeszkadzało mu ani promile, ani sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

W sobotę (15 sierpnia) wieczorem włodawscy policjanci zostali powiadomieni o kradzieży auta mieszkance Włodawy. – Z relacji zgłaszającej wynikało, że to jej były partner po kłótni zabrał kluczyki do audi i odjechał – opowiada Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Sprawą zajęli się włodawscy funkcjonariusze, którzy zatrzymali 39-latka z gminy Włodawa i jego 24-letniego kolegę z gminy Stary Brus.

Obydwaj mężczyźni przebywali w mieście i w chwili zatrzymania znajdowali się pod znacznym działaniem alkoholu. Trafili do policyjnego aresztu. Podczas wykonywanych czynności policjanci ustalili, że mieszkaniec gminy Włodawa wsiadł za kierownicę nie tylko nie swojego auta, ale również pomimo wcześniej spożytego alkoholu i mając aktywny zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. W momencie zatrzymania miał ponad 2,5 promila. Pobrano od niego krew do analizy.

Jeszcze tego samego wieczoru odzyskany przez policjantów pojazd wrócił do swojej właścicielki. Śledczy po zebraniu materiału dowodowego przedstawili 39-latkowi zarzuty kradzieży audi oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i pomimo orzeczonego zakazu kierowania pojazdami mechanicznymi. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. 24-latek został przesłuchany w charakterze świadka – dodaje Tadyniewicz. (bm)