Rozszarpało mu nogę

Tragiczny wypadek w jednej z firm przy ul. Okszowskiej. Wózek widłowy przejechał po pracowniku, mężczyzna obficie krwawił. Sprawą zajęły się prokuratura i Powiatowa Inspekcja Pracy.

– Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tego wypadku i apelują o zachowanie ostrożności przy obsłudze wszelkich pojazdów, maszyn i urządzeń w pracy oraz o przestrzeganie przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy – wskazuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Zgłoszenie do wypadku w pracy w jednej z firm przy ul. Okszowskiej policja i pogotowie odebrały we wtorek po południu (7stycznia, około godz. 13:30). – Z dotychczasowych ustaleń policjantów wynika, że do zdarzenia doszło w chwili, gdy wózek przewoził ładunek. Pokrzywdzony przytrzymywał go z jednej strony. W pewnej chwili upadł i dostał się pod koła pojazdu. Operator pojazdu był trzeźwy – relacjonuje podkom. Czyż.

Wózek widłowy przejechał 40-latkowi po lewej nodze, w wyniku czego mężczyzna doznał poważnych obrażeń ciała – miał rany szarpane na udzie, podudziu i w okolicy stawu skokowego. Natychmiast został przetransportowany do szpitala, na ortopedię.

Czynności wstępne prowadzi jak na razie policja, na dniach materiały trafią na biurko prokuratora. Od charakteru obrażeń 40-latka będzie zależało, w jakim kierunku ostatecznie będzie prowadzone śledztwo (czy w kierunku popełnienia przestępstwa z art. 220 kodeksu karnego, czyli narażenia zdrowia i życia pracownika, czy dojdą do tego też inne paragrafy). (pc)